„To życie zgodnie z rytmem natury”. Hunt Expo w Krakowie. Będzie też protest i skarga

Dla jednych to rodzinna tradycja i dbałość o ekosystem, dla innych kontrowersyjne hobby. Myśliwi z całego kraju zjechali do Krakowa, by dzielić się pasją i edukować o roli łowiectwa.

W Expo Kraków przy ul. Galicyjskiej wystartował właśnie wyjątkowy weekend dla miłośników natury.

Od piątku goście mogą odwiedzać 5. edycję targów Hunt Expo oraz 2. Festiwal Aktywności Strzeleckich FAST

W trzech tematycznych strefach – „Ostoi Hubertusa”, „Survivalowym zagajniku” oraz sekcji FAST – na odwiedzających czeka niemal wszystko: od nowoczesnej broni, optyki i sprzętu strzeleckiego, przez akcesoria bushcraftowe i odzież outdoorową, aż po stoiska poświęcone kynologii łowieckiej czy sokolnictwu. Nie brakuje też przeróżnych stoisk z wyrobami gastronomicznymi, które trudno gdziekolwiek indziej dostać. 

„Twarzą” tegorocznej edycji wydarzenia stała się kozica tatrzańska – symbol Tatrzańskiego Parku Narodowego, miejsca, w którym zwierzęta, w tym chronione gatunki, współdzielą przestrzeń z mieszkańcami Podhala i milionami turystów.

Jak zaznaczają organizatorzy, tematem przewodnim tegorocznych targów jest dialog o miejscu człowieka w ekosystemie oraz przenikaniu się przestrzeni ludzi i dzikich zwierząt.

Na odwiedzających czeka nieszablonowy program tworzony we współpracy z autorytetami branży, możliwość testowania sprzętu, zdobywania nowych umiejętności oraz – co najważniejsze – spotkania społeczności, którą łączy wspólne zainteresowanie.
Targi HUNT EXPO Kraków
Targi HUNT EXPO Kraków
Aleksandra Łabędź

Wielka międzynarodowa impreza

– To już piaty raz, gdy spotykamy się na targach Hunt Expo. Ogromnie się cieszę i jestem dumna, że wydarzenie to jest miejscem spotkań całego środowiska myśliwych, kół łowieckich, sympatyków ochrony przyrody i całej branży. Podczas tej edycji gościmy w Krakowie ponad 170 wystawców z wielu krajów, czyli znacznie więcej niż w roku minionym – mówi Ewa Woch, prezes zarządu Targów w Krakowie. 

I faktycznie, można tu spotkać wystawców z Polski, Słowacji, Czech, Danii, Szwecji, Rumunii, Niemiec, Ukrainy, Turcji czy też Węgier.

To już nie jest impreza regionalna. Mam nadzieję, że w kolejnych latach te targi będą coraz większe, ciekawsze i bardziej intensywne
Ewa Woch
Eugeniusz Grzeszczak i Ewa Woch
Eugeniusz Grzeszczak i Ewa Woch
Aleksandra Łabędź

– To my jako myśliwi regulujemy i dbamy o bioróżnorodność. Dbamy o to, aby zniszczenia w lasach i szkody rolnicze były kontrolowane i przede wszystkim mniejsze. Do tego dochodzi kwestia bezpieczeństwa na drogach i wreszcie walka z chorobami – mówi Eugeniusz Grzeszczak, przewodniczący zarządu głównego i Łowczy Krajowy PZŁ.

PZŁ to zrzeszenie dobrowolne. Wcześniej odbywamy roczny staż, płacimy za kurs, potem są egzaminy, badania lekarskie i pozwolenie na broń
Eugeniusz Grzeszczak

Dalej przypomina, że w lutym tego roku zarząd PZŁ zdecydował się na przeprowadzenie badań opinii publicznej. – One pokazały, że 63 proc. społeczeństwa akceptuje polskie łowiectwo. Ponad 50 proc. polskiego społeczeństwa w tej opinii akceptuje przygotowanie polskich myśliwych do wypełnienia tej roli. Opinia społeczna pokazała, że jesteśmy potrzebni i akceptowani do wykonywania tych zadań – podkreśla.

Targi HUNT EXPO Kraków
Targi HUNT EXPO Kraków
Aleksandra Łabędź

„To ciągła odwaga”

– Przede wszystkim chciałbym wyróżnić panią prezes za odwagę. Ciągłą odwagę. Nawet dzisiaj w radiu komentowałem, czy to dobrze, że targi łowieckie odbywają się w Krakowie, czy to dobrze, że dzieci mogą uczestniczyć w targach łowieckich – mówi Piotr Kempf, dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krakowie.

Niestety na co dzień widzimy i słyszymy te bzdury, które próbują dyskredytować pracę, którą wykonujecie. I tę – nie boję się tego słowa – służbę na rzecz mieszkańców dużych miast, mniejszych miasteczek i terenów wiejskich. To jest ogromna praca (…) Dzięki wam, myśliwym, my wszyscy jesteśmy w stanie funkcjonować w tym świecie
Piotr Kempf

Pracy myśliwych i leśników nic nie zastąpi – podsumowuje.

Marcin Możdżonek i Piotr Kempf
Marcin Możdżonek i Piotr Kempf
Aleksandra Łabędź

Kto przychodzi na takie wydarzenia?

Nie może być zaskoczeniem, że wśród odwiedzających targi dominują myśliwi i ich rodziny. Dlatego to właśnie ich pytamy, czy w dzisiejszych czasach bycie myśliwym to coś normalnego. Dlaczego mając tak duży wybór produktów mięsnych w sklepach, decydują się na wyjście w łowisko i pozyskiwanie zwierzyny? 

Przy stoisku przygotowanym przez Zarząd Okręgowy Kraków Polskiego Związku Łowieckiego spotykamy młodego mężczyznę, myśliwym jest od 2017 roku.

– Łowiectwem interesuję się od dziecka, od kiedy miałem 5 lat. Tę pasję zaszczepił we mnie mój dziadek Józef Koźbiał, członek Koła Łowieckiego „Cyranka” w Oświęcimiu. To on zabrał mnie pierwszy raz na polowanie. Później już każde tego typu wyjście było dla mnie swego rodzaju rytuałem. Łowiectwo od początku podobało mi się w każdym aspekcie. Magicznym było dla mnie to, jak sygnalista grał na rogu myśliwskim, jak spotykało się tak wiele osób, ale również każde indywidualne wyjścia w łowisko – mówi Szymon Zawora.

Jak podkreśla, zawsze doceniał fakt, że za sprawą dziadka w domu znajdowało się zdrowe mięso. – Pamiętam ten zapach rosołu z bażanta, który pojawiał się w naszym domu w każdą niedzielę. Dziadek zawsze dbał o to, żebyśmy wiedzieli, co jemy, żebyśmy mieli w domu zdrowe mięso w postaci dziczyzny – wspomina.

Szymon Zawora
Szymon Zawora
Aleksandra Łabędź

Wyjście w teren, na polowanie, kontakt z przyrodą – to wszystko zawsze było i wciąż jest dla mnie bardzo emocjonujące
Młody myśliwy

– Uważam, że łowiectwo to najbardziej dojrzała forma obcowania z naturą, ponieważ wymaga bardzo wysokiego poziomu rozumienia i poznania przyrody. Myśliwy nie idzie do lasu i nie strzela do wszystkiego co się rusza, tylko stosuje się do ściśle określonych planów łowieckich i  hodowlanych. A zatem ktoś, kto chce sobie tylko postrzelać, jedzie na strzelnicę, a nie idzie do lasu. I tu jest kluczowa różnica – mówi.

„ (…) by ktoś zrozumiał, jak bardzo się myli”

– Dziadek zaszczepił we mnie wielką pasję, którą pielęgnuję i kontynuuję po dziś dzień. Jestem mu za to bardzo wdzięczny. Teraz sam staram się dzielić moją wiedzą i zaszczepiać tę pasję u innych – mówi. – Szczególnie ważne jest dla mnie to, by walczyć z coraz bardziej przekłamywanym obrazem myśliwych. Czasami wystarczy krótka, merytoryczna rozmowa, by ktoś zrozumiał, jak bardzo się myli – podkreśla.

Targi HUNT EXPO Kraków
Targi HUNT EXPO Kraków
Aleksandra Łabędź

„To niezwykle cenne”

Pytamy również młodego myśliwego dlaczego, jego zdaniem, kolejny raz w Krakowie organizowane jest wydarzenie, które budzi tak skrajne emocje.

– Targi, na których dzisiaj jesteśmy, ale również i poprzednie edycje to przede wszystkim spotkanie ludzi z pasją, którzy budują łowiectwo cegiełka po cegiełce. Tu można spotkać ludzi z całej Polski. To niezwykle cenne, jak wiele osób tu przyjeżdża i dzieli się swoim doświadczeniem. Można tu spotkać nie tylko myśliwych, ale i osoby związane z survivalem, sztuką, strzelectwem i po prostu kochające las i przyrodę. Nie trzeba polować, by tu dzisiaj być – tłumaczy Szymon.

„To decyzja całej mojej rodziny”

Adam Danhoffner, myśliwy z dwuletnim stażem, a także instruktor strzelectwa i sędzia PZSS mówi nam, że został myśliwym, bo chciał być bliżej natury, rozumieć ją i działać na jej rzecz.– Brać odpowiedzialność za środowisko, w którym żyję – dodaje. 

Adam tłumaczy, że decyzję o wstąpieniu do PZŁ podjął wspólnie z całą rodziną: z żoną i dziećmi. Wcześniej w jego rodzinie nie było myśliwych.

Ważny jest również dostęp do mięsa – najlepszego we wszystkich kategoriach
Adam

– Targi Hunt Expo są organizowane, aby integrować środowisko łowieckie, strzeleckie i survivalowe, a przyciągają coraz więcej osób, dzięki połączeniu nowoczesnych technologii, praktycznych pokazów, atrakcji oraz silnej społeczności pasjonatów – podsumowuje.

Targi HUNT EXPO Kraków
Targi HUNT EXPO Kraków
Aleksandra Łabędź

Kobiety też polują

Spotkaliśmy również kobietę w mundurze Polskiego Związku Łowieckiego.

Z myślistwem jestem związana od dziecka. Mój tata, który poluje od 45 lat, od zawsze był dla mnie wzorem – mówi Izabela Ciężarek, która sama przygodę z łowiectwem rozpoczęła kilka lat temu. – Jestem dianą od 2021 roku, czyli od mojego powrotu do Polski – tłumaczy.

– Uważam, że targi to idealne miejsce, gdzie mogą spotkać się myśliwi i sympatycy łowiectwa z całego kraju. Jeszcze przed oficjalnym rozpoczęciem tego wydarzenia spędziliśmy dużo czasu na organizacji i przygotowaniach – mówi diana i dodaje, że targi to również idealna płaszczyzna, by edukować – w tym również najmłodszych.

– Cieszę się, że w taki sposób mogę się dzielić swoją pasją z innymi – podkreśla.

Sokolnicy skradli serca

Tomasz sokolnictwem zajmuje się od ponad dekady. – Moja fascynacja zaczęła się od dostrzeżenia, że jastrząb, na wsiach postrzegany często jako szkodnik, to tak naprawdę wytrawny myśliwy. Zauroczyło mnie to – mówi nam Tomasz Bylica.

Targi HUNT EXPO Kraków
Targi HUNT EXPO Kraków
Aleksandra Łabędź

Zacząłem szukać wiedzy i trafiłem na niekwestionowany autorytet: prof. Zbigniewa Bonczara i innych wspaniałych sokolników, którzy wprowadzili mnie w świat sokolnictwa
Tomasz Bylica

Ten rodzaj łowiectwa rezonuje ze mną najlepiej. Nie ma bardziej etycznej i zbliżonej do natury formy polowania. Nie mogę się w tym procesie nazwać przewodnikiem. Jestem obserwatorem. To ptak wybiera zwierzynę. Nie ze względu na piękne trofeum, ale jak w naturze – najsłabszą. Taką, której wyeliminowanie przyniesie najwięcej pożytku dla jej populacji – mówi.

„Muszę je poznać i pokochać”

Bylica wyjaśnia, że ptaki mają w sobie coś szlachetnego.

– Żeby móc wyjść z ptakiem w pole, muszę też o to pole, łowisko, środowisko… zadbać. Muszę je poznać i pokochać. Wiedzieć, gdzie i kiedy mogę wejść, a gdzie nie, bo przyroda wymaga ochrony. To nie sport ani hobby. To życie zgodnie z rytmem natury – tłumaczy Bylica.

– Tak chcę postępować i tego chciałbym uczyć dzieci, nie tylko moje. W rodzinie od najmłodszych lat przekazujemy sobie właśnie takie wartości. A ja idę dalej: opowiadam o tym w szkołach, przedszkolach i podczas warsztatów. Dzieci to mali dorośli i powinny wiedzieć jak funkcjonuje świat i od małego widzieć niezakłamany obraz środowiska. Tylko wtedy będą umiały je pokochać, doceniać i faktycznie o nie dbać – podsumowuje sokolnik.

Targi HUNT EXPO Kraków
Targi HUNT EXPO Kraków
Aleksandra Łabędź

„Nie dla targów śmierci w Krakowie”

Każdego roku targom towarzyszy również protest. – Kolejny raz sprzeciwiamy się organizacji Hunt Expo – komunikują od tygodni w mediach społecznościowych aktywiści.

To już kolejny rok protestów, kolejny rok niezgody na zabijanie i kolejny rok braku reakcji na ten głos społeczny ze strony władz miasta i zarządu spółki Targi w Krakowie. Tłumaczenie się tym, że jest to impreza branżowa jak każda inna – jest wysoce niestosowne
Akcja Ratunkowa dla Krakowa

– Przede wszystkim sprzeciwiamy się normalizacji i estetyzacji przemocy wobec zwierząt jako formy rozrywki, pasji, tradycji czy wręcz działań nazywanych ochroną przyrody. Targi promujące łowiectwo nie są wydarzeniem neutralnym. Ich przekaz stoi w sprzeczności z rosnącą świadomością społeczną w zakresie ochrony przyrody, bioróżnorodności i dobrostanu zwierząt – mówi w rozmowie z LoveKraków.pl Monika Kohut, prezeska Fundacji „W Imię Zwierząt”.

Targi HUNT EXPO Kraków
Targi HUNT EXPO Kraków
Aleksandra Łabędź

„Zabierzcie transparenty”

Aktywiści na sobotę – 25 kwietnia – na godz. 12:00 zapowiedzieli protest na chodniku przed wejściem na teren Expo Kraków. Jego organizatorzy zachęcają do licznego udziału. – Pokażmy, że Kraków wybiera empatię, szacunek i życie. Przynieś transparent, weź ze sobą megafon, załóż coś z antymyśliwskim/wegańskim przesłaniem – apelują.

– Organizujemy ten protest już kolejny raz, co roku dysproporcja pomiędzy liczbą uczestników targów a liczbą osób protestujących jest znaczna. Ale nas to nie zniechęca do walki, bo wiemy, że prawda i słuszność jest po naszej stronie. Patrząc wstecz, wszystkie ruchy walczące w imię idei abolicjonistycznych zaczynały się od protestów nielicznych. A potem zmieniały świat – dodaje Kohut.

Targi HUNT EXPO Kraków
Targi HUNT EXPO Kraków
Aleksandra Łabędź

KSOZ składa skargę

Jeszcze w czwartek, dzień przed rozpoczęciem targów, Krakowskie Stowarzyszenie Obrony Zwierząt (KSOZ) wystosowało apel o bojkot wydarzenia i zapowiedziało złożenie skargi do Rzecznika Praw Dziecka. 

Uważamy, że targi te stanowią skazę na wizerunku naszego miasta i powinny raz na zawsze zniknąć z przestrzeni publicznej. Są one bowiem głęboko nieetyczne i szkodliwe, a promocja myślistwa jest jednoznaczna z promowaniem zabijania zwierząt dla rozrywki i przyjemności
KSOZ

Agnieszka Wypych, prezes KSOZ dodaje: – Za niedopuszczalny uważamy przy tym fakt, że nie wprowadzono żadnych ograniczeń wiekowych dla osób biorących udział w tej odrażającej imprezie, a w przypadku dzieci do lat 12 wchodzących na teren Targów z opiekunami posiadającymi płatny bilet, zaoferowano nawet bezpłatny wstęp – zaznacza. 

Dlatego KSOZ złożył w tej sprawie skargę do Rzecznika Praw Dziecka, wskazując, że „dzieci naraża się w ten sposób na obcowanie z ekspozycją dotyczącą przemocy i mordowania zwierząt”.