Lajkonik wzniósł toast za pomyślność Krakowian

Tradycyjny pochód Lajkonika ponowni przyciągnął wielu mieszkańców i turystów. Wydarzenie rozpoczęło się o godzinie 12.30 pod siedzibą Wodociągów Miasta Krakowa – to właśnie tam pracuje wielu członków barwnego orszaku, w tym Mariusz Glonek, który w tym roku wcielił się w główną postać widowiska.

Konik Zwierzyniecki wraz ze swoją świtą przeszedł ulicą Senatorską i przez Plac Na Stawach dotarł do klasztoru norbertanek. Na tamtejszym dziedzińcu odbył się widowiskowy taniec z chorągwią oraz spotkanie z dziećmi z krakowskich szkół i przedszkoli

Harce Lajkonika

W dalszej kolejności Lajkonik harcował na ulicy Kościuszki i odwiedził Bulwar Rodła, gdzie spotkał się z krakowskimi flisakami. Istotnym punktem na trasie był również Antykwariat Abecadło, w którym główny bohater uświetnił obchody „Świętowania wielkiej wspólnoty literackiej i czytelniczej”.

Po krótkim odpoczynku w karczmie Smil’y orszak ruszył dalej, pokonując skrzyżowanie z Alejami Trzech Wieszczów oraz ulicę Zwierzyniecką. Pod Filharmonią Krakowską publiczność mogła podziwiać tradycyjny taniec Lajkonika z chorągwią, wykonany wewnątrz wielkiego koła utworzonego przez widzów i asystę. Stamtąd, ulicami Franciszkańską i Grodzką, procesja dotarła na Rynek Główny. 

Finał imprezy rozegrał się na scenie pod Wieżą Ratuszową, gdzie Lajkonik odebrał symboliczny „haracz” od władz miasta, wzniósł toast za pomyślność Krakowian i wykonał uroczysty pokłon miastu, czyli taniec urbem salutare.

Wieloletnia tradycja 

Warto przypomnieć, że według legendy początki tej tradycji sięgają 1287 roku, kiedy to dzielni flisacy zwani włóczkami mieli ocalić Kraków przed najazdem tatarskim. Choć podanie to żyje w pamięci mieszkańców, źródła historyczne potwierdzają, że harce Lajkonika w asyście orszaku odbywały się regularnie co najmniej od połowy XVIII wieku. Najstarsze zachowane zapiski dokumentujące to niezwykłe widowisko pochodzą z lat 1738 i 1756.