Z tej lekcji nikt nie chciał się zwolnić. Mistrzynie porwały młode Krakowianki
Zwolnienia z wf-u
W lutym ubiegłego roku Ministerstwo Edukacji Narodowej podało, że 60 tys. polskich dzieci i nastolatków ma całoroczne zwolnienia z zajęć wychowania fizycznego.
Odsetek uczniów stale nieuczestniczących w tych lekcjach był mniejszy niż w poprzednich latach, ale wciąż jest to liczba, która daje do myślenia. Uwagę zwraca wiele nieuzasadnionych absencji wśród dziewcząt.
Mistrzynie w szkołach
Walczyć z tym postanowiła m.in. Otylia Jędrzejczak, mistrzyni olimpijska i świata w pływaniu. Od 2008 roku organizuje zajęcia „Mistrzynie w Szkołach”. Jest to okazja do 45-minutowych intensywnych ćwiczeń fizycznych oraz rozmów z wybitnymi zawodniczkami.
16 czerwca do Krakowa, poza Jędrzejczak, przyjechały olimpijka i multimedalistka mistrzostw Europy w lekkiej atletyce Sofia
Ennaoui, biathlonistka Natalia Sidorowicz i Katrin Kargbo, trenerka personalna, w przeszłości m.in. mistrzyni świata w karate.
– Jeździmy po całej Polsce po to, żeby przekonać uczennice, iż rozmazany makijaż czy spocone ciało to nie jest powód, żeby rezygnować z walki o siebie i swoje marzenia – podkreśla Jędrzejczak.
Wiele możliwości
Zaproszone przez nią inne mistrzynie mają na koncie nie tylko wielkie osiągnięcia sportowe, ale też ciekawą historię życia.
Na 2026 rok zaplanowano pięć spotkań w ramach akcji „Mistrzynie w Szkołach”. Kraków był drugim przystankiem. W wydarzeniu wzięło udział blisko 500 dziewczyn.
Łyżwiarka szybka Kaja Ziomek-Nogal, która brała udział w pierwszej akcji w Przyborowie, nie ma wątpliwości, że sport jest
doskonałym pomysłem na życie.
– Bardzo dużo od nas wymaga, kosztuje nas wiele, wiele wysiłku, wiele pracy mentalnej, ale to co oddaję, to jest ponad to wszystko. Te emocje, które towarzyszą nawet nie tylko wygrywaniu, a pokonywaniu własnych barier czy własnych
trudności, to jest coś wspaniałego. A do tego otwiera nam wiele możliwości, choćby poznawania nowych ludzi, oglądania świata czy nawet jeżdżenia w różne zakątki Polski – podkreśla.