Nie chcą betoniarni na Prądniku

Miasto walczy w sądzie z betoniarnią, która zajmuje teren u zbiegu ulic Łokietka, Pękowickiej i Starego Wiarusa na Prądniku Białym. Radni dzielnicy chcą, by w tej sytuacji firma nie dostawała już zgód na przejazd betoniarek przez osiedle. Na razie nic jednak nie wskazuje na to, by ciężkie samochody miały stamtąd zniknąć.

Radni z Prądnika w minionym tygodniu zaapelowali do Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu, by nie wydawał już kolejnych zgód na korzystanie przez firmę REN-BET z ulicy Starego Wiarusa. Argumentują, że tego rodzaju zakład produkcyjny zatruwa środowisko, a ciężkie samochody niszczą drogę, na której – ze względu na jej stan techniczny – obowiązuje ograniczenie tonażu.

Tymczasem Zakład Produkcyjny "Tonie" funkcjonuje tam od lat 90. Jak podaje przedstawiciel firmy Łukasz Żyła, uzyskała ona wówczas wszystkie niezbędne pozwolenia, a od tego czasu wyprodukowała milion ton betonu towarowego. Rzecz w tym, że teren należy do miasta, a Wydział Skarbu nie podpisał z firmą kolejnej umowy dzierżawy. Odmówił między innymi ze względu na negatywną opinię rady dzielnicy.

Poszli do sądu

Teraz urząd chce odzyskać zajmowany przez betoniarnię teren. – Wydział Skarbu wielokrotnie występował do spółki o wydanie zajętego gruntu. Z uwagi jednak na fakt, iż podjęte w tym zakresie działania nie przyniosły oczekiwanego rezultatu, koniecznym stało się wystąpienie z powództwem na drogę postępowania sądowego – tłumaczy Zbigniew Krzysztyniak z urzędu miasta.

Spółka uregulowała wszystkie należności finansowe wobec miasta, ale – zgodnie z wersją urzędu – zajmuje teren bez umowy. Łukasz Żyła, poproszony o komentarz, był zaskoczony całą sprawą. Podkreślił, że zobowiązania są regulowane, ale do samego toczącego się postępowania się nie odniósł.

ZIKiT nie odmawia

Do toczącej się sprawy nie odnosi się także Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu, do którego wnioskowali dzielnicowi radni. – Jeśli firma przestrzega warunków bezpieczeństwa i warunków poruszania na drodze o ograniczonym tonażu, które narzucił mu ze względu na stan techniczny drogi inspektor ZIKIT, to trudno jest odmówić – mówi Michał Pyclik z ZIKiT.

Ostatnie pozwolenie zostało wydane we wrześniu. Umożliwia samochodom do 40 ton przejazd ulicą Łokietka i  Starego Wiarusa do zakładu przy Pękowickiej. Firma jest zobowiązana od utrzymania czystości i do pokrycia ewentualnych szkód wynikających z jej działalności. REN-BET może tędy jeździć do 9 marca przyszłego roku. Czas pokaże, na jakim etapie będzie wtedy sądowy spór i czy problem będzie dalej aktualny.