Nowa droga startowa w Balicach. Kraków Airport wciąż nie ma ważnej decyzji
Co dalej z nową drogą startową?
Od blisko dziewięciu lat planowana jest nowa droga startowa w Balicach. Inwestycja wciąż nie może wyjść poza etap postępowań administracyjnych.
W lutym tego roku podawaliśmy, że trwa proces wydawania decyzji środowiskowej, który prowadzi Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Kielcach.
Teraz pojawiły się nowe informacje w tej sprawie:
Jak wyjaśnia Chylaszek, sprawa wróci do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Krakowie. – Jednocześnie otrzymaliśmy zawiadomienie, że RDOŚ w Krakowie rozpoczął analizę otrzymanej dokumentacji – dodaje.
Nie ukrywa, że władze lotniska są rozczarowane takim obrotem sprawy.
– Na decyzję środowiskową będziemy musieli jeszcze poczekać – podkreślają w Kraków Airport.
Zwracają uwagę, że w minionym roku lotnisko dokonało uzgodnień m.in. z Wodami Polskimi oraz Wojskowym Inspektorem Sanitarnym, które wydały pozytywne opinie do prowadzonego przez RDOŚ w Kielcach postępowania.
– Zostały też przeprowadzone konsultacje społeczne i odnieśliśmy się do wszystkich uwag, które zgłoszono. Ze strony Kraków Airport dopełniliśmy wszystkich formalności, by decyzja mogła zostać wydana 19 grudnia – dodaje Chylaszek.
Sprawa wraca do Krakowa
Rzeczniczka podkreśla, że lotnisko nie ma wpływu na decyzję Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. – Jeżeli GDOŚ uznała, że ze względów formalnych sprawa z RDOŚ w Kielcach powinna wrócić do Krakowa, to pozostaje nam mieć nadzieję, że Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Krakowie niezwłocznie podejmie prace, by jak najszybciej wydać decyzję – podkreśla rzeczniczka Kraków Airport.
I dodaje: – Kolejne przesunięcie terminu udowadnia, że decyzja o równoległym przygotowaniu remontu drogi startowej jest ze wszech miar racjonalna. Mimo że to rozwiązanie jest traktowane przez zarząd spółki jako awaryjne, bo wymagałoby całkowitego zamknięcia lotniska na trzy miesiące, co byłoby stratą dla całego regionu, to jednocześnie dałoby możliwość – w przypadku pogorszenia stanu technicznego drogi startowej – przeprowadzenia remontu i jednocześnie dostosowania infrastruktury do wymogów kategorii III ILS.
Chodzi o system naprowadzania samolotów III kategorii. Jego montaż sprawiłby, że piloci mogliby lądować przy znacznie słabszych warunkach pogodowych, a to z kolei przełożyłoby się na mniejszą liczbę przekierowań na inne lotniska.
W ostatnich dniach gęsta mgła ponownie sprawiła, że samoloty były kierowane m.in. do Katowic oraz Warszawy.