Miejsc typu „Kiss&Ride” jest już w różnych miejscach Krakowa sporo. Można na nich zatrzymać samochód nie dłużej niż na trzy minuty. To wystarczająco długo, by zdążyć się pożegnać i wyciągnąć walizkę z bagażnika. Dzięki temu niewielka ilość miejsca może służyć wielu osobom, a ogranicza się zjawisko nieprawidłowego parkowania „tylko na chwilę”.
W rejonie dworca autobusowego parking tego typu już kiedyś funkcjonował, ale został zlikwidowany z powodu prowadzonych inwestycji kolejowych – potrzebne było dodatkowe miejsce na przystanek dla autobusów.
Nowe miejsca „Kiss&Ride” powstały na prawym pasie dolnej jezdni ul. Wita Stwosza, na wysokości stanowisk dla busów. Zostały wyznaczone w taki sposób, by pozostawić pieszym możliwość bezpiecznego dojścia do przejścia dla pieszych. Samo przejście dzięki temu stało się bezpieczniejsze, dzięki zamontowaniu wyspy.
Komentujący zdjęcia opublikowane przez urzędników zwracają tylko uwagę, że parkingi tego rodzaju wymagają pilnowania przez straż miejską. Nie brakuje użytkowników, którzy pozostawiają tam samochody na długo, odbierając innym możliwość skorzystania z takiego udogodnienia.