Nowe przejście pod ul. Konopnickiej już pobazgrane

Nie minęły jeszcze dwa tygodnie od otwarcia dla pieszych przejścia pod ulicą Konopnickiej, a jego elewacja już została popisana przez wandali.

– To bulwersujące, że dopiero oddana do użytku przestrzeń publiczna została oszpecona w ten sposób – pisze nasz Czytelnik. Pyta równocześnie, czy ściany zostały pokryte powłoką odporną na zamalowanie. – Jeżeli nie, to powinno to zostać natychmiast zrobione, aby usuwanie skutków wandalizmu trwało jak najkrócej.

Michał Pyclik z Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu uspokaja, że powłoka anty-graffiti została już położona. To ma ułatwić w przyszłości szybkie i skuteczne usuwanie takich zniszczeń. Ponieważ teren nie został jeszcze odebrany, odpowiada za niego wykonawca prac i to on jest zobowiązany do wyczyszczenia ściany przejścia. – Będziemy odbierali teren bez graffiti – zapewnia Pyclik.

Przejście pod ul. Konopnickiej przed zamknięciem w 2010 roku regularnie padało ofiarą wandali. Nie robiło na nich wrażenia nawet artystyczne graffiti wykonane kiedyś przez członków Siemachy na prowadzonych tam zajęciach. Rysunki stowarzyszenia również zostały pokryte zwykłymi bazgrołami. Powłoka zabezpieczająca i monitoring miały po remoncie uchronić to miejsce przed powtórzeniem wcześniejszej sytuacji. Czy się uda – dopiero się okaże.