Nowe utrudnienia w Mistrzejowicach. Dwa miesiące czy cztery?
Ulice Bohomolca i Jancarza pierwotnie nie były planowane do większego remontu. To dodatkowy zakres prac wyznaczony wykonawcy linii tramwajowej, po tym jak stwierdzono, że stan nawierzchni wymaga interwencji.
O planowanym remoncie mówi się już od kilku tygodni, ale wciąż nie padły ostateczne terminy. W tym przypadku to szczególnie istotne, ponieważ prace będą się wiązały ze sporymi utrudnieniami.
W przestrzeni publicznej krążyły dwie wersje, z całkowitym zamknięciem i krótszym okresem prac lub z częściowym zamknięciem, ale trwającym dłużej.
O sprawę pytali podczas czwartkowej rady budowy radni z Prądnika Czerwonego i Mistrzejowic. Jak podawał kierownik kontraktu Zbigniew Rapciak, na najbliższy piątek jest planowane spotkanie w urzędzie miasta, podczas którego mogą zapaść ostateczne decyzje. Nowych informacji można się więc spodziewać albo jeszcze przed weekendem albo tuż po nim.
Zaczęli prace
W czwartek 7 maja rozpoczęły się prace na ul. Bohomolca. Podczas rady budowy urzędnicy i wykonawca tłumaczyli, że to jeszcze nie docelowy remont, ale przygotowanie do niego.
Roboty w tym miejscu mają potrwać do ok. 25 maja. – W tym czasie prowadzona będzie rozbiórka istniejącej nawierzchni, wzmocnienie podłoża, a następnie odtworzenie konstrukcji drogi i ułożenie nowych warstw bitumicznych, co docelowo poprawi komfort jazdy na tym odcinku – zapowiadała w środę firma Gulermak.
Na czas robót środkowy pas jezdni został wyłączony z ruchu, natomiast sąsiednie pasy pozostały dostępne.
– Wprowadzona zostanie również zmiana organizacji ruchu w rejonie skrzyżowania z ul. Reduta – nie będzie możliwości bezpośredniego skrętu w lewo, a kierowców obowiązywać będzie nakaz jazdy w prawo, z możliwością zawrócenia około 200 metrów od skrzyżowania. Żadna z relacji nie zostanie wyłączona – deklarował wykonawca.