Nowy etap na Zabłociu. W trzech miejscach rozbiórka poprzedzi budowę
W najbliższych dniach mają zostać wywiezione kolejne przęsła starego mostu kolejowego na Wiśle. Do tej pory demontaż był prowadzony od strony ul. Podgórskiej, tym razem po raz pierwszy usunięte zostaną elementy od strony Zabłocia.
Zgodnie z zapowiedziami PKP Polskich Linii Kolejowych, prace będą prowadzone w nocy z czwartku na piątek (27/28 sierpnia) oraz z piątku na sobotę (28/29 sierpnia). – Ulica Zabłocie przy moście kolejowym będzie wtedy zamknięta. Kierowcy od ok. 20 do 5 rano będą musieli korzystać z objazdów – zapowiada Piotr Hamarnik z PLK.
Cała rozbiórka będzie rozłożona na kilka weekendów. Jako pierwsze znikną przęsła znad ul. Zabłocie. – Będzie to praktycznie taka sama operacja, jak w lipcu na ul. Podgórskiej – mówi nam Izabela Saj-Dłubacz, kierownik robót mostowych z firmy Strabag. Później przyjdzie kolej na przęsła znad bulwarów i znad samej rzeki. Według pierwotnych założeń, te znad Wisły miały być wywożone z użyciem pociągu, teraz wiadomo już, że wybrana została inna technologia. Po odpowiednim przycięciu, z pomocą konstrukcji ustawionych na tymczasowych podporach zostaną one opuszczone na barki i doprowadzone do brzegu rzeki, a stamtąd wywiezione lawetą.
Wiadukt nad ul. Dekerta
Rozbiórka planowana jest też na ul. Dekerta. Do tej pory zbudowana tam została część nowego wiaduktu, pod jeden tor kolejowy. Teraz wykonawca musi rozebrać starą konstrukcję, by w jej miejscu zbudować pozostałą część.
W najbliższy weekend rozbierany będzie ustrój nośny. Potrwa to od godziny 6 rano w sobotę do ok. 16 w niedzielę i będzie się wiązało z zamknięciem ulicy dla ruchu. W kolejny weekend natomiast mają być rozbierane przyczółki i podpora.
Nowy wiadukt będzie szerszy od dotychczasowego, ponieważ musi pomieścić cztery, a nie dwa tory. Różnica będzie polegać również na tym, że nowa konstrukcja będzie jednoprzęsłowa, bez podpory w środku.
Docelowo, po zakończeniu prac kolejowych wykonawca przebuduje fragment ulicy Dekerta.
Przystanek już bez elewacji
Trzecim miejscem, w którym od demontażu istniejących elementów rozpoczyna się kolejny etap prac, jest sam przystanek Kraków Zabłocie. Trzeba tam wykonać podobne roboty jak te, które zostały już przeprowadzone po wschodniej stronie.
– Elewacja została ściągnięta i zabezpieczona. Istniejący peron będzie powiększony, a po jego zewnętrznej stronie pojawi się nowy tor kolejowy – mówi Piotr Hamarnik. Podobnie jak po wschodniej stronie, po zakończeniu budowy nowego peronu i toru elewacja zostanie zamontowana ponownie. Zostało to przewidziane na etapie budowy pierwotnej, dwutorowej wersji przystanku.
Będą jednak dwie różnice. Po pierwsze, po zachodniej stronie przystanku stoi zabytkowy obiekt, który trzeba było uwzględnić w projekcie. Zostanie on zachowany niemal w całości, ale za wyjątkiem komina, na którego rozbiórkę wydana została zgoda konserwatorska.
Po drugie, zewnętrzny most po zachodniej stronie będzie większy niż ten po wschodniej. Musi pomieścić nie tylko tor kolejowy, ale też drogę dla rowerów i ciąg pieszy umieszczony na zewnętrznym pomoście. W efekcie cały most będzie dużo szerszy, trzeba też wybudować najazdy dla rowerzystów i zapewnić możliwość dojścia pieszym.