Nowy trener Cracovii rozpoczyna trudną misję. Zwrócił się wprost
Pasy są zmuszone walczyć o utrzymanie. Mają trzy punkty przewagi nad strefą spadkową i pięć ważnych meczów, głównie z rywalami z dołu tabeli.
Bartosz Grzelak z nowym wyzwaniem
Po porażce w Częstochowie klub rozstał się z trenerem Luką Elsnerem, który już wcześniej wyraźnie sygnalizował, że chciałby odejść. Słoweniec zgodził się na porozumienie, które nie obciąży klubowego budżetu. A wiadomo, że sytuacja finansowa Cracovii jest trudna. Wraz Elsnerem odszedł asystent Dejan Kopasić.
Nowym szkoleniowcem został Bartosz Grzelak. 48-latek urodził się w Polsce, ale jako pięciolatek wyemigrował do Szwecji. Tam grał w piłkę w niższych klasach rozgrywkowych. Znacznie więcej osiągnął jako trener.
Praca w Szwecji i na Węgrzech
Początek jego nowej drogi przypadł na pracę w IK Frej, z którym osiągnął historyczny wynik. Pod jego wodzą piłkarze zaliczyli dwa awanse, z IV do II ligi.
Jako asystent w AIK Solna dołożył cegiełkę do mistrzostwa Szwecji, pracował też w sztabie reprezentacji do lat 21.
Ma też doświadczenie w pracy w trudniejszych warunkach, a takie są obecnie w Cracovii. Do AIK wrócił jako pierwszy trener, gdy klub zajmował miejsce w drugiej połowie tabeli. W kolejnym sezonie klub świętował wicemistrzostwo, ale był o włos od wygrania ligi. Przy równej liczbie punktów decydował lepszy bilans bramek i w 2021 roku miało go Malmo FF.
Między 2023 a 2025 rokiem po raz pierwszy pracował za granicą. Trafił na Węgry, gdzie z powodzeniem utrzymał w ekstraklasie Fehervar. Miał tam jednak więcej czasu na wdrożenie nowych rozwiązań niż w Cracovii.
W czerwcu 2024 objął Ujpest, w którym pracował do początku maja kolejnego roku. Od niemal roku był bez pracy.
Przymiarki do ekstraklasy
W marcu 2026 związał się z agencją menedżerską BMG – Sport, co było sygnałem, że może rozważać wejście na polski rynek. Już wcześniej jego nazwisko pojawiało się w spekulacjach na temat trenerów klubów ekstraklasy (m.in. Legia Warszawa i Pogoń Szczecin), ale jako pierwsza przekonała go Cracovia.
– Nie miałem klubu, ale najważniejsze było dla mnie nie tylko znaleźć nową pracę, tylko klub z wizją, gdzie jest fajny projekt i razem możemy coś zrobić na krótką i dłuższą metę – powiedział Bartosz Grzelak w rozmowie z klubową telewizją.
Przyznał, że już pierwsze rozmowy utwierdziły go w tym, że Cracovia będzie dla niego odpowiednim miejscem. Przypomniał, że kiedyś był na stadionie w roli widza i był pod wrażeniem atmosfery panującej na stadionie.
Sytuacja jest poważna
Dlaczego Cracovia musi walczyć o utrzymanie, choć przez część rundy jesiennej była w czołówce i miała walczyć o sukces. Grzelak uważa, że w zespole jest wielu bardzo dobrych zawodników.
Wszystkie ręce na pokład
Grzelak ma już doświadczenia walki o utrzymanie i chce je wykorzystać pod Wawelem. Podkreśla, że najważniejsze jest zjednoczenie całego klubu i kibiców. To ma być siłą Cracovii w najbliższym czasie.
– Musimy być optymistami i wspierać zespół. Wygrywa się jako drużyna i nie chodzi tylko o zawodników – zakończył.
Dziś o godz. 15 w Rącznej rozpocznie się pierwszy trening Cracovii pod wodzą Grzelaka. Wraz z nim przyszło dwóch nowych asystentów: Grzegorz Mokry i odpowiedzialny za stałe fragmenty gry Szwed Patric Jildefalk.