Nuda, kurz i szczury w centrum Krakowa. „To nie plac dla dzieci, to statystyka”
Miejsca do rekreacji dla najmłodszych w Krakowie wywołują spore dyskusje wśród rodziców.
Do naszej redakcji napisał Pan Marcin, który podzielił się swoimi uwagami na temat funkcjonowania stref zabaw w dwóch lokalizacjach. Mieszkaniec w swoim liście zwraca szczególną uwagę na Plac Biskupi, który w jego opinii właściwie nie spełnia swojej funkcji i nie jest atrakcyjny dla najmłodszych:
– Chciałbym wierzyć, że miasto przy akceptacji projektu tego placu jakiś czas temu skorzystało z opinii kogoś, kto ma choćby jedno dziecko albo kogoś, kto na co dzień zajmuje się projektowaniem takich miejsc. Obecny wygląd tego placu zabaw na to nie wskazuje – gorzko opisuje.
W tym miejscu trzeba jednak przypomnieć, że przed przystąpieniem do prac były prowadzone konsultacje społeczne.
Piasek tylko z ulicy
Mieszkaniec uważa, że strefa została zaprojektowana przypadkowo. Wskazuje przede wszystkim na brak podstawowych urządzeń.
– Plac zabaw dla dzieci na Placu Biskupim jest chyba jedynym takim placem, który widziałem bez huśtawki i bez zjeżdżalni. Nie ma tam też piaskownicy. Jedyny piasek to ten ze ścieżek i nieuporządkowanych ulic po zimie. Dodatkowy piasek przywiewany jest również z samego placu z okolic fontanny – wylicza.
Jak relacjonuje, dzieci mają do dyspozycji trampoliny, z których „część nie działała, a część jest naprawiona drutem”, a także drewniany element przypominający parawan, uzupełniony metalowym elementem na krążki.
Pan Marcin zwraca też uwagę, że na placu „hula kurz w wietrzne dni” i brakuje regularnego dbania o rośliny.
Dodaje również, że w zachodniej części placu, w niskiej zieleni, żyją szczury. Mieszkaniec pyta wprost, czy istnieje możliwość dodania tam kilku huśtawek, zjeżdżalni oraz piaskownicy.
Kontrola gwarancyjna
Zarzuty dotyczące braku bieżącego utrzymania oraz złego stanu technicznego odpiera Patrycja Piekoszewska z biura prasowego magistratu. Jak informuje, działania kontrolne i interwencyjne są prowadzone na bieżąco.
Jak również dowiadujemy się w krakowskim magistracie, niebawem odbędzie się gruntowny przegląd.
– Na najbliższy czas zaplanowano spotkanie przedstawicieli Zarządu Zieleni Miejskiej i Zarządu Dróg Miasta Krakowa dotyczące zakończenia okresu gwarancyjnego urządzeń znajdujących się na placu zabaw. W jego trakcie wszystkie elementy zostaną szczegółowo skontrolowane – wyjaśnia Patrycja Piekoszewska.
Pytanie o ewentualne doposażenie tej przestrzeni pozostało bez odpowiedzi.
Stała deratyzacja i kwiaty
Przedstawicielka urzędu odpowiada również na problem gryzoni, zaznaczając, że na całym terenie prowadzona jest także stała deratyzacja. Zapowiada też kroki, które mają poprawić estetykę i stan zieleni w tym rejonie.
– Planowana jest również częściowa rekultywacja zieleni. Projekt wraz z szacunkowym kosztorysem został przedstawiony Radzie Dzielnicy I jako zadanie przewidziane do realizacji ze środków na 2026 rok. Jego realizacja przyczyni się do poprawy utrzymania terenu – tłumaczy.
Urzędniczka dodaje również, że w ubiegłym miesiącu posadzono tu 120 sadzonek kłokoczki.
– W ciągu najbliższych 2–3 tygodni planowany jest także wysiew nagietków i kosmosów – podsumowuje.