O krok od nieszczęścia w M1

W jednym z korytarzy M1 spadły części stropu. Do zdarzenia doszło po godzinie 14.

Na miejscu pojawili się policjanci, w tym technicy, którzy badali miejsce zdarzenia i dokonywali oględzin. Na miejscu był również nadzór budowlany, który miał stwierdzić, czy obiekt jest zdatny do użytkowania. Centrum handlowe nie zostało zamknięte. Ochrona wydzieliła ok. 30-metrowy obszar wyłączony z użytkownia.

Wcześniej podaliśmy informację jakoby miało dojść do zawalanie się części dachu, co nie było prawdą.