O tym wydziale krążyły legendy, teraz przestanie straszyć

Dla jednych wyglądał jak komunistyczny szpital z lat 70-tych, inni byli przerażeni, gdy zobaczyli, gdzie przyjdzie im się uczyć. Są i tacy, którzy uważają, że mimo niskiego standardu, zawsze było w nim czysto i schludnie. Trwa remont owianego złą sławą budynku B-5 na terenie Akademii Górniczo-Hutniczej.

– Z zewnątrz budynek wyglądał jak za czasów komuny. Było tam jak w szpitalu: ściany przypominały te z lat 70-tych, wewnątrz znajdowały się stare toalety, a windy wyglądały jak za czasów PRL-u. Już tam nie studiuję, ale łatwo sobie przypomnieć ten widok – wspomina Paweł, absolwent wydziału.

Zdaniem Andrzeja, na Wydziale Inżynierii Metali i Informatyki Przemysłowej wcale nie było tak źle. Obiekt mimo niewysokiego standardu zawsze był czysty i zadbany. – Standard budynku nie był taki zły i chociaż to może nie najnowocześniejszy budynek, zawsze wszędzie było czysto i ciepło. Nie miał zbyt wielu udogodnień, ale dzięki temu, że będzie remont, zyska na wyglądzie – mówi.

Dziura zamiast windy

Już podczas składania dokumentów na uczelnię, stan budynku zaniepokoił Karoline, która skończyła studia w tym roku. Najbardziej zszokował ją brak windy w miejscu, w którym powinna się znajdować. – Gdy składałam dokumenty na studia, budynek mnie przeraził. Po wejściu do środka, ujrzałam zwisające z sufitu kable. Stwierdziłam, że zobaczę jak wygląda pierwsze piętro. Ku mojemu zaskoczeniu, na miejscu obecnej małej windy była dziura – relacjonuje.

Studenci powinni być wyrozumiali

Radości z powodu remontu budynku B-5 nie kryje rzecznik prasowy AGH, Bartosz Dembiński. Uważa jednak, że nie ma instytucji, która posiada 100% budynków w idealnym stanie. Mówi, że uczelnia konsekwentnie realizuje plan remontowy, a efekty są już widoczne.

– Zgadzam się, że budynek straszył. Jesteśmy jedną z największych i najbardziej innowacyjnych uczelni w Polsce. Nawet taka uczelnia jak AGH nie jest w stanie wyremontować całego kampusu naraz, musi to następować etapami. Jeśli ktoś narzekał na brak remontu B-5, powinien to zrozumieć, bo na kampusie mamy ponad sto budynków – mówi.

Remont odmieni oblicze wydziału?

Koniec remontu planowany jest na początek roku akademickiego. Obecnie trwają prace nad termomodernizacją. Oprócz tego, zostaną wymienione okna, nastąpi odnowienie elewacji oraz węzła cieplnego. Ze względu na największe nasłonecznienie najwyższych pięter, na dwóch ostatnich,  będzie zainstalowana klimatyzacja. Budynek zostanie też lepiej dostosowany do potrzeb osób niepełnosprawnych.

– Były dwie windy: jedna duża, a drugą strach było jeździć, ponieważ istniała obawa, że drzwi przestaną się otwierać. Dobrze, że remontują budynek, ale jeśli ma on wyglądać tak samo, jak remont sali wykładowej na pierwszym piętrze, to niech sobie lepiej odpuszczą. Ja się tam boję położyć na blacie zeszyt i długopis, żeby się przypadkiem nie urwał – podsumowuje Adrian.