Obrońca Cracovii: Jest dużo niewiadomych

– Tak jak wszyscy w szatni, jestem już trochę stęskniony za rytmem meczowym i nie mogę się doczekać pierwszego spotkania o punkty – przekonuje Paweł Jaroszyński przed sobotnim meczem z Górnikiem Zabrze (godzina 18).

Nie spocznie na laurach

22-letni zawodnik został wybrany odkryciem roku w Plebiscycie Najlepszego Piłkarza i Trenera Małopolski. Początek 2015 roku nie był dla niego udany, ale w drugiej połowie wrócił do formy i miał pewne miejsce w wyjściowym składzie Pasów. – Mam świadomość, że nie mogę teraz spocząć na laurach. Na pewno będę dalej przykładał się do treningów i robił wszystko, by nieustannie piąć się w górę – zapewnia młody zawodnik na oficjalnej stronie klubu.

Dużo znaków zapytania

Pierwszym przeciwnikiem Cracovii o ligowe punkty będzie Górnik Zabrze. Zespół Leszka Ojrzyńskiego znajduje się w dole tabeli, ale zimą w kadrze zaszło wiele zmian. –Tak jak wszyscy w szatni jestem już trochę stęskniony za rytmem meczowym. Wiosna w ekstraklasie będzie dużo trudniejsza niż jesień. W prawie wszystkich zespołach doszło do licznych zmian w kadrze, więc jest też dużo niewiadomych. Zobaczymy, co się urodzi w sobotę na boisku. Mam jednak nadzieję, że to my będziemy górą – mówi lewo obrońca.