Obrońca odchodzi z Cracovii. Sam wyszedł z inicjatywą. „Był przykładem dla innych”
W tym sezonie czeski obrońca nie zagrał żadnego meczu w pierwszym zespole (dwa w rezerwach). Przez wcześniejsze lata był czołowym defensorem i jednym z kapitanów zespołu.
W Cracovii wystąpił w 85 meczach ekstraklasy i Pucharu Polski, strzelił trzy bramki. Podczas gry przy Kałuży nie omijały go kontuzje, ale kiedy był zdrowy, dużo dawał zespołowi. Był żelaznym obrońcą w zespole Michała Probierza, Jacka Zielińskiego i Dawida Kroczka.
Jesienne kontuzje Jakuba Jugasa
Pierwszą połowę 2024 roku stracił z powodu poważnej kontuzji zerwania więzadła w kolanie. Wcześniej miewał problemy z kolanem i stawem skokowym. Pechowa była dla niego także jesień 2022 roku, kiedy w październiku w czasie treningu uszkodził bark i nie grał do końca roku.
Pożegnanie z kibicami
Czech pożegnał się z kibicami na stadionie i otrzymał od kibiców owację. Na telebimie wyświetlono pożegnalny film ze słowami podziękowania od obrońcy.
Profesjonalista, przykład dla innych
Trener Cracovii Luka Elsner docenił jego wkład do drużyny. Podkreślił, że Jugas dał wiele całemu klubowi. – Jest profesjonalistą, świetnym zawodnikiem i człowiekiem. Dla wielu był przykładem w szatni. Cracovia może być szczęśliwa, że miała go w swoich szeregach – powiedział po ostatnim meczu z Lechem Poznań (2:2).
Wyjaśnił, że piłka ewoluuje i Cracovia postawiła na innych obrońców, jednak jego wkład w rozwój klubu zostanie przy Kałuży zapamiętany. – Kibice zapamiętają go jako ważną postać – dodał. Zacytował też słowa Otara Kakabadze z szatni, że Cracovia zawsze pozostanie jego domem.
Mocny głos w szatni
W niedawnym wywiadzie dla oficjalnego kanału ekstraklasy Oskar Wójcik wymieniał go jako jednego z zawodników (obok Patryka Sokołowskiego i Ajdina Hasicia), którzy wpłynęli na Dawida Kroczka, aby dał mu szansę debiutu w ekstraklasie.
Jugas miał ważny kontrakt z Cracovią do końca czerwca 2026, ale doszedł z klubem do porozumienia w sprawie jego wcześniejszego rozwiązania. Nie kończy jeszcze piłkarskiej kariery i będzie ją kontynuował poza Polską. Wszystko wskazuje, że wróci do Czech.