Od soboty przejezdna jest w całości nowa ulica
Od soboty przejezdna jest cała ulica Lema. Urzędnicy nie dokończyli jeszcze w 100 procentach inwestycji. Do wykonania pozostaje wybudowanie dwóch pasów ruchu. – Wszystko będzie zrobione do końca maja – deklaruje dyrektor ZIKiT.
Jeszcze kilka miesięcy temu ulica Lema kończyła się w krzakach. Droga łącząca ulicę Mogilską z al. Jana Pawła II musiała być przez urzędników oddana w tym roku. Przy arterii znajduje się sztandarowa miejska inwestycja, czyli Kraków Arena. – To był jeden z naszych priorytetów, aby dokończyć brakujący fragment – mówi w rozmowie z LoveKraków.pl Jerzy Marcinko, dyrektor Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu.
Tylko jeden pas ruchu w każdym kierunku
Jednak ulica Lema nie jest jeszcze w pełni ukończona. Urzędnicy zdecydowali się na tzw. przejezdność. – Ulica wprowadzona jest już do sieci miejskich dróg. Ze względów proceduralnych nie mogliśmy wybudować na końcówce, bliżej ulicy Mogilskiej, po dwa pasy ruchu w każdą stronę – wyjaśnia Marcinko.
Pracownicy miejskiej jednostki mieli problemy z terenem, na którym mają pojawić się kolejne pasy ruchu. Dopiero kilka tygodni temu urzędnicy wywłaszczyli właściciela zakładu wulkanizatorskiego, który blokował budowę. – Teraz możemy jechać jednym pasem ruchu w każdą stronę. Taki stan rzeczy potrwa tylko do 27 maja. Na pierwszą imprezę w Kraków Arenie będzie można dojechać dwoma pasami – komentuje dyrektor ZIKiT.
Nie ma jeszcze lewoskrętów
Ze względu na trwający remont torowisk oraz przebudowę ulicy Mogilskiej, urzędnicy ZIKiT nie wyrazili zgody na korzystanie z lewoskrętów. – Są czynne tylko prawoskręty. Planujemy, że na przełomie sierpnia i września wszystkie skręty będą już oddane do użytkowania. Jednak nie pojedziemy na wprost w ul. Meissnera z bardzo prostego powodu. Tam również potrwają remonty – dodaje Jerzy Marcinko.