Od Wieliczki po Tauron Arenę. „Kraków będzie więcej partycypował w kosztach”
Siatkarski mundial w pięciu miastach
Polska po raz trzeci zorganizuje mistrzostwa mężczyzn. W 2014, m.in. w nowo otwartej Tauron Arenie, odbyła się pierwsza impreza tej rangi w historii. W 2022, bez udziału stolicy Małopolski, stworzyliśmy duet ze Słowenią.
Za rok nasz kraj ponownie samodzielnie przyjmie reprezentacje narodowe. Nad Wisłę przyjadą aż 32 zespoły, które będą rywalizować w pięciu miastach: Gdańsku (tam zaczną polscy siatkarze), Katowicach, Łodzi, Olsztynie i Krakowie. W Tauron Arenie odbędą się cztery spotkania decydujące o tym, kto stanie na podium: oba półfinały, mecz o trzecie miejsce i wieli finał.
W 2027 bez Memoriału?
Wicemarszałek województwa Witold Kozłowski zdradził także, że na losowanie ośmiu mundialowych grup została wybrana kopalnia soli w Wieliczce. Początkowo miejsce ceremonii miało być poza Małopolską, jednak po tej propozycji zdecydowano, że warto przeprowadzić ją pod ziemią. Kozłowski uważa, że dzięki tej propozycji Małopolska zyskała przewagę nad innymi.
Nie wiadomo, czy w 2027 w Krakowie odbędzie się Memoriał Huberta Jerzego Wagnera, organizowany w naszym mieście bez przerwy od 2016 roku. Rozmowy na ten temat trwają. W sierpniu czeka nas 23. edycja, w tym 11. w Tauron Arenie. To ostatnia zakontraktowana kilka lat temu.
Nie mekka, nie Narodowy, a Kraków
Na bycie gospodarzem fazy finałowej chrapkę miały Katowice. Ostatecznie wywalczyły rywalizację ośmiu zespołów w grupach A i B. Legendarny obiekt w stolicy województwa śląskiego - Spodek - jest mekką dla polskiej siatkówki, jednak tym razem padło na Kraków.
Jak zdradza Sebastian Świderski, były reprezentant kraju, obecnie prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej, na poważnie rozważano także Stadion Narodowy w Warszawie, gdzie w przeszłości rozgrywano już spotkania siatkarskie.
Kraków sam zgłosił się do władz PZPS, rozmowy trwały kilka miesięcy.
– Nie było łatwo, ale się cieszymy. Spodek jest naszą Mekką, ale trzeba iść troszeczkę do przodu i patrzeć też na kibiców. Wierzymy, że na meczach finałowych w Krakowie pojawi się 15-16 tys. osób i to jest najlepsza promocja nie tylko dyscypliny, ale też najlepsza promocja kraju – mówi Świderski.
Kraków da więcej
Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski nie kryje, że kwota, jaką miasto wraz z urzędem marszałkowskim przekaże organizatorom, była jednym z decydujących czynników. Ile to będzie? Wcześniej mówiło się nieoficjalnie, że między 10 a 15 mln zł. Prezydent pytany przez redakcję LoveKraków.pl nie chciał powiedzieć, jakie środki przeznaczy miasto, ponieważ nie została jeszcze podpisana umowa, a list intencyjny.
Nieco więcej w rozmowie z naszym portalem, choć także bez podawania kwot, zdradził wicemarszałek Witold Kozłowski.
Miszalski: Wysoki poziom i mało utrudnień
Miszalski stwierdził, że wydatki miasta związane z organizacją mistrzostw ostatecznie okażą się mniejsze niż zyski promocyjne i gospodarcze.
Organizatorzy planują we współpracy z małopolskimi samorządami stworzenie stref kibica. Jednym z ważnych elementów ma być także promocja siatkówki wśród dzieci i młodzieży, m.in. poprzez organizację turniejów.