Ogrzewanie i śmieci w górę. Coraz większe wydatki dla mieszkańców Krakowa
– Pod koniec 2022 r. weszły w życie akty prawne mające chronić odbiorców przed nadmiernym wzrostem cen energii cieplnej. Uprawnieni odbiorcy rozliczani byli przez MPEC po obniżonych cenach, zgodnie z regulacjami powyższych ustaw, a różnicę pomiędzy obniżoną ceną a ceną zatwierdzoną przez Urząd Regulacji Energetyki (URE) pokrywał budżet państwa – wyjaśnia Renata Krężel, rzecznik prasowy Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej S.A.
Jak również dowiadujemy się, tarcza chroniąca odbiorców obowiązywała do końca czerwca. – Od tej daty stosowane są ceny według zatwierdzonych wcześniej przez URE taryf dla wytwarzania i przesyłu – dodaje przedstawicielka MPEC. Wspomniane taryfy obowiązują od 1 stycznia, lecz do 30 czerwca z powodu obowiązywania mechanizmów osłonowych były obniżone.
Śmieci w górę
W lipcu Rada Miasta Krakowa zdecydowała o zmianie stawki za odbiór odpadów komunalnych. Nowa opłata obowiązuje od 1 września i dla osób segregujących odpady wynosi 35 zł za mieszkańca (dotychczas 27 zł). Dla osób, które odpadów nie segregują, cena jest znacznie wyższa – 70 zł za mieszkańca (dotychczas 54 zł). Z kolei stawka dla firm za pojemnik o pojemności 1100 litrów wzrosła z 97 zł do 160 zł.
– Nowa stawka jest o około 30 proc. wyższa od dotychczasowej, ale należy pamiętać, że jest to pierwsza podwyżka od 2022 roku. W tym okresie nastąpił znaczny wzrost kosztów życia, a także wynagrodzeń. Warto podkreślić, że nawet po zmianie, stawka pozostaje znacznie poniżej maksymalnej kwoty dopuszczonej ustawą – tłumaczyli krakowscy urzędnicy.
– Prezydent Krakowa zaproponował bardziej sprawiedliwy podział obciążeń pomiędzy mieszkańców a przedsiębiorców, opierając się na stosunku proponowanej stawki do maksymalnej stawki określonej ustawowo – zaznacza Andrzej Łazęcki, dyrektor wydziału gospodarki komunalnej i infrastruktury.
– Opłata dla mieszkańców ma charakter ryczałtowy, niezależny od ilości wytwarzanych odpadów. Przedsiębiorcy mają możliwość dostosowania wielkości pojemników i częstotliwości odbioru do swoich potrzeb, a tym samym ograniczenia skutków podwyżki – dodał.
„Nadal będziemy mieli jedne z najtańszych śmieci”
W połowie lipca na antenie Radia Kraków prezydent Aleksander Miszalski o podwyżkach za śmieci mówił tak: – O 40 proc. wzrosły koszty. 3-5 proc. co roku wzrastała liczba odpadów wywożonych, zużywanych przez krakowian. Dochodzi też frakcja tekstylia, wchodzi rozszerzona odpowiedzialność producenta i system kaucyjny. To wszystko uwzględnia podwyżka – mówił, zaznaczając jednocześnie, że podwyżka nie jest gigantyczna.
– Procentowo całkiem wysoka, ale jak popatrzymy na gminy dookoła Krakowa, to nadal będziemy mieli jedne z najtańszych śmieci – wyjaśniał.
Niektórzy wyższe rachunki już płacą
Zakończenie systemu wsparcia spowodowało wzrost kosztów ciepła: ogrzewanie i podgrzanie wody oraz opłata stała za moc zamówioną.
Mieszkańcy jednej ze wspólnot mieszkaniowych z Ruczaju nowe rozliczenia już otrzymali. I tak oto oprócz standardowej podwyżki opłat za śmieci, otrzymali też nowe wyliczenia dotyczące cen za ogrzewanie. Dowiadujemy się z niego, że opłata za gigadżul (opłata zmienna) wzrosła z 105,80 zł do 130,50 zł. Przykładowo, dla mieszkania o powierzchni ok. 49 mkw, mieszkaniec będzie musiał teraz zapłacić ok. 76,50 zł. Od tej stawki jest też uzależniona opłata za podgrzanie wody.
– Po uwzględnieniu wzrostu stawki za 1 GJ, została zmieniona opłata za wodę ciepłą ze stawki 38,92 zł/m3 do stawki 48,26 zł/m3., a opłata stała ze stawki 1,31 zł/mkw. do stawki 1,66 zł/mkw. – informuje wspólnota. I znów przykładowo dla mieszkania o powierzchni ok. 49 mkw., mieszkaniec za ogrzewanie według tej zmiany, zamiast ok. 64 zł musi teraz zapłacić blisko 82 zł. Łącznie dla tego konkretnego mieszkańca opłata zmienna i stała łącznie to ok. 158,50 zł.
Mieszkańcy zostaną powiadomieni jednym pismem
O temat podwyżek pytamy m.in. w Spółdzielni Mieszkaniowej Piast. Jak tłumaczy nam jej prezes Przemysław Miłoń, mieszkańcy jeszcze nie otrzymali informacji o zmianach cen. – Aktualnie wyliczamy dokładną kwotę podwyżek za ogrzewanie. Na ten moment mogę powiedzieć, że będą to kwoty zwiększone o około 20 procent – wyjaśnia.
– Planujemy poinformować mieszkańców o zmianie cen za ogrzewanie, a także za śmieci – w październiku. Nie chcieliśmy przesyłać tych informacji tak naprawdę miesiąc po miesiącu i generować tym dodatkowych kosztów, dlatego w październiku, zbiorczo wszyscy dostaną pisma o zmianach opłat. Nie chcemy też denerwować członków spółdzielni ciągłymi pismami o podwyżkach, stąd nasza decyzja – podkreśla Miłoń.
Pytamy też prezesa Spółdzielni Mieszkaniowej Piast o to, czy są to najwyższe w ostatnich latach wzrosty cen. – Takie stwierdzenie nie jest prawdą. Trzeba sobie przypomnieć, że w czasach COVID-u mieliśmy do czynienia ze znacznie większymi podwyżkami za ogrzewanie. Były to wzrosty o około 60 procent w ciągu sześciu miesięcy. Dlatego tym razem możemy powiedzieć, że to jedne z wyższych podwyżek, ale na pewno nie największe - tłumaczy.
Nadal trwają wyliczenia
Podobnie sytuacja wygląda w Spółdzielni Mieszkaniowej Centrum. – Podwyżki opłat za śmieci zostały wprowadzone tak naprawdę z automatu. Jeżeli zaś chodzi o ogrzewanie, to aktualnie prowadzimy wyliczenia w tym zakresie. W każdym razie wiadomo już, że mieszkańcy od listopada będą musieli zapłacić o około 30 procent więcej. Mieszkańcy pisemnie zostaną poinformowani o nowych kwotach – wyjaśnia nam Piotr Majak, wiceprezes Spółdzielni Mieszkaniowej Centrum.