Ogrzewanie odcięte, Centralna do rozbiórki. Rzeczniczka już z pierwszym zadaniem

Trwają przygotowania do rozbiórki samowoli budowlanej przy ulicy Centralnej 73B. Na miejscu pojawiła się m.in. miejska rzeczniczka praw lokatorów.

W budynku dalej są ludzie

Prezydent Aleksander Miszalski ogłosił koniec jednego z najsłynniejszych symboli patodeweloperki w Krakowie.

Rozbiórka nielegalnej nadbudowy przy ulicy Centralnej pod numerem 73B, a konkretnie pięciu pięter, miała ruszyć na przełomie kwietnia i maja.

W budynku wciąż mieszkają jednak ludzie. Poza tym nie został wyłoniony jeszcze wykonawca prac rozbiórkowych.

Sytuacja jest dynamiczna

We wtorek 5 maja na miejscu pojawili się m.in. policjanci, przedstawiciele Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej oraz Izabela Czejkowska, rzeczniczka praw lokatorów, która dopiero co rozpoczęła pracę na tym stanowisku.

Zakończył się pierwszy etap odcinania mediów, zgodnie z decyzją o wyburzeniu. Zostało odcięte ogrzewanie – przekazał nam Jan Machowski, wicedyrektor Wydziału Komunikacji Społecznej Urzędu Miasta Krakowa. 

Budynek do rozbiórki przy Centralnej 73b
Budynek do rozbiórki przy Centralnej 73b
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Miała zostać odcięta również woda, ale ze względu na brak dokumentacji i problemy techniczne czynności zostały przełożone na inny termin – dodał.

W najbliższym czasie miasto chce wyłonić wykonawcę rozbiórki.

Przedstawiciele MOPS-u ponownie informowali mieszkańców o tym, jakie formy pomocy im przysługują.

Ze względu na dynamiczną i skomplikowaną sytuację, miasto jest w stanie na jakiś czas zaoferować lokatorom miejsca w hostelach i pokryć koszty z tym związane – dodaje Machowski.

Chce tylko znać prawdę

Mieszkańcy, z którymi jakiś czas temu rozmawialiśmy, nie są właścicielami mieszkań, tylko je wynajmują.

To głównie osoby z Ukrainy. Ale spotkaliśmy się też z mężczyznami, którzy twierdzą, że do Polski przyjechali z Rosji.

Budynek do rozbiórki przy Centralnej 73b
Budynek do rozbiórki przy Centralnej 73b
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Oni akurat nie przejmują się zamieszaniem wokół Centralnej i tym, że budynek, a co za tym idzie również wynajmowane przez nich mieszkanie, pójdą do rozbiórki.

Wśród lokatorów są też Polacy: niektórzy już niemłodzi, z różnymi schorzeniami.

Rozmawialiśmy m.in. z kobietą, która wynajęła mieszkanie około miesiąc temu, a umowę zawarła na rok. Nie wie, co dalej robić.

Właściciel budynku miał ją przekonywać, że wszystko będzie dobrze, że do rozbiórki nie dojdzie, że on sprawę załatwi.

Chciałabym po prostu znać prawdę – powiedziała nam kobieta.