Opłata klimatyczna w Zakopanem niezgodna z prawem

Wojewódzki Sąd Apelacyjny w Krakowie przyznał rację turyście, który uznał, że w związku ze znacznym zanieczyszczeniem powietrza pobieranie opłaty klimatycznej jest bezprawne.

Zgodnie z prawem, aby naliczać „podatek od czystego powietrza” dana miejscowość musi posiadać szczególne walory uzdrowiskowe, klimatyczne i krajobrazowe. Zakopane tych warunków nie spełnia. Według danych Podhalańskiego Alarmu Smogowego średnioroczne stężenie bezo(a)pirenu wynosi 916 proc. dopuszczalnego poziomu, tym samym zakopiańczycy i turyści przyjmują dawkę rakotwórczego związku równą wypaleniu paczki papierosów dziennie.

Z koniecznością opłaty za oddychanie zatrutym powietrzem nie zgodził się dr hab. Bogdan Achimescu. Po jednym z pobytów stwierdził, że warunki klimatyczne w Zakopanem negatywnie wpływają na stan zdrowia i zdecydował się zaskarżyć opłatę klimatyczną do sądu. Wsparli go m. in. Rzecznik Praw Obywatelskich i Fundacja ClietEarth. W grudniu Wojewódzki Sąd Administracyjny odroczył wyrok, gdyż władze Zakopanego zawnioskowały do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie zgodności opłaty miejscowej z Ustawą Zasadniczą. Przez ten czas gmina pobierała taksę w najlepsze.

Dzisiaj sąd stwierdził niezgodność zaskarżonej uchwały z obowiązującym prawem, przyznając tym samym rację dr. Achimescu. Na uzasadnienie wyroku strony poczekają jeszcze dwa tygodnie.

Zakopiański magistrat nie odniósł się do niekorzystnego dla władz miasta wyroku. Przedstawiciele biura prasowego burmistrza poinformowali, że obecnie trwa zapoznawanie się z orzeczeniem. Opłata klimatyczna w Zakopanem wynosi 2 złote od osoby za dzień pobytu, z jej tytułu do kasy miasta wpływa rocznie 2,7 mln. zł.