Ostatni Krakowiak przyjechał pięć po ósmej
Mimo obaw, wszystkie 36 tramwajów od bydgoskiej PESY dojechało przed końcem roku do Krakowa – choć z ponad trzymiesięcznym opóźnieniem. Pierwotnie komplet Krakowiaków miał znaleźć się w naszym mieście w połowie września. Tymczasem ostatnia sztuka została dowieziona 29 grudnia.
Na tabor mieliśmy 171 mln złotych ze środków unijnych, a resztę, czyli 120 milionów złotych wydało MPK. O tę pierwszą kwotę martwiliśmy się od jesieni, kiedy okazało się, że spóźni się dostawa pierwszych sztuk. Gdyby nie udało się dostarczyć wagonów do końca 2015 roku, Unia Europejska zabrałaby nam przynajmniej część przyznanych środków. Na szczęście tak się nie stało. Ostatni tramwaj wjechał na teren zajezdni tramwajowej w Podgórzu na lawecie, 29 grudnia o godz. 8:05.