Pasy jadą do Chorzowa. „Jesteśmy pełni nadziei”
Cracovia w środę wieczorem zagra z Ruchem Chorzów w meczu rozgrywanym w ramach 25. kolejki ekstraklasy. Pojedynek ten można określić walką o sześć punktów, bo chorzowianie w tabeli są tuż za plecami krakowskiego zespołu.
Podnieść się
Morale w drużynie Cracovii nieco ucierpiały po piątkowej porażce przy Kałuży. Zagłębie Lubin wysoko zawiesiło Pasom poprzeczkę i wywiozło z Krakowa trzy punkty, przerywając tym samym ich znakomitą serię 9 spotkań bez przegranej. – Nie jest tak, że daliśmy się zaskoczyć Zagłębiu. W pierwszej połowie tylko dwukrotnie zagrozili naszej bramce – tłumaczy trener Cracovii Jacek Zieliński. – Są mecze, kiedy potrafimy wyjść spod pressingu, grając szybką piłkę, a są spotkania, gdzie ta sztuka nam się nie udaje. Pracujemy nad tym cały czas, ale nigdy nie wiemy do końca jak zagra przeciwnik – dodaje.
Najbliższy rywal Pasów też nie ma lekko. W ostatniej kolejce uległ Legii Warszawa 0:2. – Po przegranym meczu dobrze jest, jeżeli nie ma zbyt wielu dni przerwy przed kolejnym spotkaniem. Nie ma wtedy czasu na zastanawianie się i rozpamiętywanie. Od razu jest okazja do rehabilitacji – mówi klubowym mediom pomocnik Ruchu Chorzów Tomasz Podgórski.
Regeneracja
Czasu na przygotowanie się do kolejnego meczu jest faktycznie niewiele, choć dwa dni więcej na odpoczynek mieli piłkarze Pasów. Cracovia grała z Zagłębiem w piątek, a Ruch z Legią w niedzielę. – Dobrze przepracowaliśmy okres przygotowawczy, więc z regeneracją nie będzie żadnego problemu. Czasami jest tak, że dwa dni więcej odpoczynku mogą zaszkodzić. Myślę, że w naszym przypadku ten krótki okres między meczami może nam pomóc i z Cracovią uda się nam wygrać – zapowiada Podgórski.
Pasy na odpoczynek miały pięć dni. O ile z regeneracją nie powinno być problemów, to jest kłopot z kontuzjami. – Do Chorzowa jedziemy bez Miroslava Covilo i Pawła Jaroszyńskiego. Pod znakiem zapytania stoi występ Dariusza Zjawińskiego – wymienia trener Zieliński. Brak w składzie Covilo, to spory problem. – W meczu z Zagłębiem dało się zauważyć, że Mira brakuje w środku pola. Przegrywaliśmy wszystkie górne piłki – ubolewa opiekun Pasów.
Zmiennicy
Wobec kontuzji Jaroszyńskiego problemu na lewej obronie jednak nie ma. – Łukasz Zejdler zagrał poprawne zawody, więc nie możemy mówić, że na tej pozycji jest jakaś luka – wyjaśnia trener. Pomocnik Pasów na krótko przed meczem z Zagłębiem dowiedział się, że zagra w miejsce Jaroszyńskiego, który nabawił się urazu przywodziciela. – Trzeba go pochwalić, bo nie jest łatwo po kilku tylko epizodycznych występach wejść do składu i zagrać poprawnie w tak ciężkim meczu – podkreśla opiekun Pasów.
Dużo świeżości na drugą połowę w spotkaniu z Miedziowymi wniósł Boubacar Dialiba. – Po zgrupowaniu w Hiszpanii wyglądał średnio. Zdołał się jednak odbudować i jest blisko pierwszej jedenastki. W meczu z Zagłębiem dostał swoją szansę. Obecnie prezentuje bardzo dobrą formę – ocenia strzelca jedynego gola dla Pasów w spotkaniu z lubinianami trener Zieliński.
Statystyki
Wiosną Pasy i Niebiescy prezentują podobny poziom. W trzech rozegranych meczach zanotowały każdy możliwy wynik od zwycięstwa przez remis aż po porażkę. Ruch u siebie po wznowieniu rozgrywek gościł tylko lubinian i osiągnął z nimi bezbramkowy remis. Cracovia ma za sobą tylko jeden mecz wyjazdowy z Termaliką Bruk-Bet Nieciecza, który również zakończył się wynikiem remisowym.
Ciężko jednoznacznie wskazać faworyta meczu przy Cichej. – Życie toczy się dalej. Pełni nadziei jedziemy do Chorzowa, by odrobić stracone punkty. Jest to na pewno drużyna w naszym zasięgu. Trzeba tylko zagrać mądrze, by powalczyć o pełną pulę. Nerwowość i lekka frustracja już są za nami – kończy trener Cracovii.
Spotkanie w Chorzowie rozpocznie się o godz. 18.