Pasy z Jagiellonią bez fanatyków i gości
Bez udziału kibiców gości i z zamkniętą trybuną najzagorzalszych kibiców gospodarzy odbędzie się spotkanie Cracovia–Jagiellonia. To efekt decyzji podjętych dziś na posiedzeniu Komisji Ligi, związanych ze złamaniem przez kibiców obu klubów ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych.
Cracovia została ukarana w związku z wydarzeniami, do jakich doszło w czasie spotkania ze Śląskiem Wrocław. Kibice Pasów rozwinęli sektorówkę z wizerunkiem twarzy wojewody Jerzego Millera stylizowanej na świński ryj. Oprawy dopełniał napis „Świńskie zwyczaje, ubeckie metody. Takie są zwyczaje pana wojewody”. Odpalono także około trzydziestu rac.
– Skandaliczna sektorówka została użyta w celu utrudnienia identyfikacji osób łamiących prawo poprzez odpalenie środków pirotechnicznych – podkreśla Waldemar Gojtkowski, przedstawiciel Biura Prasowego Ekstraklasy SA. Komisja Ligi nałożyła na Cracovię karę zamknięcia trybuny wschodniej na jeden mecz. Klub został także zobowiązany do uniemożliwienia sprzedaży biletów na inne sektory osobom, które zasiadały na trybunie wschodniej w czasie potyczki ze Śląskiem.
Sektor najzagorzalszych kibiców pozostanie zatem pusty podczas 26. kolejki spotkań. Pasy będą się wówczas mierzyć z Jagiellonią. Na wsparcie fanów nie będą mogli liczyć także goście. Szalikowcy z Białegostoku zostali ukarani zakazem wyjazdowym na okres sześciu miesięcy za udział w niedzielnych burdach na stadionie Pepsi Arena.
– To prawdziwy przełom w walce z bandytyzmem – ocenia Marcin Animucki, wiceprezes zarządu Ekstraklasy SA. – Wydaje mi się, że Komisja Ligi wysłała dzisiaj do wszystkich czytelny sygnał, że nie ma i nie będzie tolerancji nie tylko dla stadionowego bandytyzmu, ale także dla jakichkolwiek przejawów łamania prawa.
Spotkanie Cracovia–Jagiellonia zaplanowano na 17 marca o godzinie 18.