Pechowiec z Comarch Cracovii: najpierw nos, potem ręka
Obrońca Peter Novajovsky, który przed sezonem dołączył do drużyny Rudolfa Rohaczka, ma w tym sezonie sporego pecha. Sezon ledwie się zaczął, a zawodnik miał już dwa urazy.
Będzie grać z tytanową płytką
Zawodnikowi nie wiedzie się od pierwszego meczu. Już w spotkaniu o Superpuchar w Tychach doznał kontuzji nosa, a kilka dni później podczas treningu tak niefortunnie upadł, że złamał kość w nadgarstku. Obrońca przeszedł operację w Bratysławie. Potrzebne było wstawienie tytanowej płytki. Za dwa-trzy tygodnie ma wrócić do treningów.
– Na Słowacji mówimy, że zły początek zwiastuje dobry koniec. Myślę, że na koniec sezonu będziemy cieszyć się z mistrzostwa Polski, a ja odegram w tym swoją rolę – mówi Peter Novajovsky na oficjalnej stronie klubu.