PGE z potężną inwestycją. Wiceprezydent Krakowa: Będziemy słać róże pod stopy

PGE wybuduje nowe źródło ciepła dla Krakowa. Oznacza to nie tylko mniej pyłów i gazów cieplarnianych w atmosferze, ale też potężny impuls gospodarczy dla regionu.

Oficjalnie, od symbolicznego wbicia pierwszej łopaty, rozpoczęła się budowa nowoczesnego, gazowego źródła ciepła. Obiekt, w którym znajdzie się 20 silników wytwarzających również energię elektryczną, ma być gotowy w 2028 roku.

Wiceminister Aktywów Państwowych Eliza Zeidler podkreśliła, że jest to niezwykle ważny dzień, zwłaszcza dla krakowian, którzy borykają się z problemami związanymi z zanieczyszczeniem powietrza. – Świadomie dekarbonizujemy nasze źródła ciepła – powiedziała wiceszefowa resortu.

Eliza Zeidler, wiceminister Aktywów Państwowych
Eliza Zeidler, wiceminister Aktywów Państwowych
Konrad Kozłowski/LoveKraków.pl

Zeidler wyjaśniła, że inwestycja to krok w stronę bezpiecznego i stabilnego źródła ciepła dla mieszkańców. Dodała również, że skorzystają na tym polskie firmy, ponieważ rządowi zależy, aby tego typu przedsięwzięcia realizowały rodzime spółki.

Stawiamy na local content. Wydatkując te środki, należy myśleć o polskich firmach
Eliza Zeidler, wiceminister aktywów państwowych

Miliardy złotych na stole

Pieniędzy na inwestycje związane z energią cieplną i elektryczną jest sporo. W całym kraju do 2035 roku na ten cel ma zostać wydane 235 mld złotych (na samo ciepłownictwo 18 mld zł), z czego na trzy etapy krakowskiej inwestycji – ok. 3 mld złotych.

Chodzi o realizacje systemów OZE, budowę nowych elektrowni gazowych, a także zintegrowane systemy ciepłownicze i magazyny energii.

Dariusz Marzec, prezes Grupy PGE
Dariusz Marzec, prezes Grupy PGE
Konrad Kozłowski/LoveKraków.pl

– W czerwcu deklarowaliśmy, że 150 mld złotych ma trafić do polskich firm. Środki podatników będą wspierać polską gospodarkę i służyć rozwojowi – przypomniał Dariusz Marzec, prezes grupy PGE.

Marzec dodał, że w krakowskim projekcie uwzględniono najważniejsze założenia: realizować go będzie konsorcjum polskich firm, a w efekcie krakowianie będą oddychać lepszym powietrzem, co wpłynie pozytywnie na ich jakość życia.

W sumie pozwoli to na ograniczenie spalania 200 tys. ton węgla kamiennego rocznie
Dariusz Marzec, prezes grupy PGE

Róże pod stopami

Grzegorz Krystek, prezes PGE Energia Ciepła, przybliżył techniczną stronę przedsięwzięcia. W bloku znajdzie się 20 silników. Nowoczesne kogeneracyjne źródło ciepła w Krakowie w pierwszym etapie będzie składało się z 10 silników gazowych podzielonych na dwa zespoły, każdy o mocy elektrycznej 50 MWe i cieplnej 50 MWt.

Grzegorz Krystek, prezes PGE Energia Ciepła
Grzegorz Krystek, prezes PGE Energia Ciepła
Konrad Kozłowski/LoveKraków.pl

Oznacza to redukcję zużycia węgla o 28 proc., co przekłada się na 40 proc. mniejszą emisję pyłów oraz o połowę mniejszą emisję tlenku siarki. To nie wszystko.

– W ciągu następnej dekady zmniejszy się również emisja CO2 o taką wartość, jakbyśmy wyeliminowali z Krakowa 500 tys. samochodów – porównał prezes Krystek.

Dalsze etapy inwestycji zakładają budowę kolejnych silników gazowych, kotłów elektrodowych, a także wielkoskalowych pomp ciepła. PGE podkreśla, że w ten sposób wesprze również MPEC, który będzie mógł rozwijać system.

– Nie skończyło się na mówieniu, tylko na wbiciu łopaty – podkreślił Stanisław Kracik. Wiceprezydent Krakowa zwrócił uwagę, że miasto, po wyeliminowaniu pieców węglowych, jako pierwsze wdraża kolejne rozwiązanie mające na celu redukcję zanieczyszczeń, czyli Strefę Czystego Transportu.

Stanisław Kracik zwrócił uwagę, że inwestycja PGE będzie miała znaczny wpływ na krajową gospodarkę. Życzył pracy bez zakłóceń i zaoferował wszelką pomoc.

Będziemy słać róże pod stopy, aby inwestycja się udała i żebyście wrócili z kolejnymi etapami
Stanisław Kracik, wiceprezydent Krakowa
Stanisław Kracik, wiceprezydent Krakowa
Stanisław Kracik, wiceprezydent Krakowa
Konrad Kozłowski/LoveKraków.pl

Obecnie PGE Energia Ciepła w Krakowie wytwarza 70 proc. ciepła sieciowego, które zasila ponad 10 tysięcy budynków i obiektów w Krakowie, Skawinie i Zielonkach, w tym około 300 tysięcy mieszkań.