Pięć interwencji jednego dnia. „Alkohol i rzeka to śmiertelne połączenie”
Po godz. 20 ratownicy dyżurni WOPR otrzymali kolejne już w tym dniu zgłoszenie: tym razem o osobie pod wpływem alkoholu, która znajdowała się za barierkami na moście Piłsudskiego, tuż nad nurtem rzeki. Ratownicy niezwłocznie udali się na miejsce zdarzenia i jako pierwsze służby byli obecni na miejscu. Zabezpieczali teren z wody, współpracując z innymi służbami, które przybyły od strony lądu. Dzięki szybkiej reakcji wszystkich zespołów, osobę udało się na szczęście bezpiecznie zabezpieczyć, zanim doszło do tragedii.
Była to już piąta interwencja tego dnia. Jak przypominają w WOPR, każde takie zdarzenie to nie tylko zagrożenie dla osoby potrzebującej pomocy, ale także dla ratowników i służb, które narażają życie, by nieść pomoc. – Apelujemy o rozwagę – alkohol i rzeka to śmiertelne połączenie – przekonują ratownicy.
W minioną niedzielę interweniowali też w sprawie osoby, która skoczyła z pomostu do Wisły. Udało się bezpiecznie wyciągnąć ją z wody. Nic jej się nie stało.