Pieniądze jednak się znalazły. Krakowskie nutrie zostaną odłowione

Mieszkańcy miasta zauważyli nutrie w jednym z krakowskich zbiorników wodnych kilka miesięcy temu. W kolejnych tygodniach wybuchła dyskusja, co z nimi zrobić. Teraz już jest pewne, że zostaną odłowione.

Pod koniec czerwca Radio Kraków poinformowało, że w budżecie Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska znalazły się pieniądze na odłowienie i wywiezienie z Krakowa nutrii. Wcześniej jednak RDOŚ musi ogłosić przetarg. Firma, która zostanie wybrana, będzie musiała odłowić zwierzęta i wywieźć do jednego z azyli w Wielkopolsce lub na Ślądku. Jak poinformowała na antenie rozgłośni Ada Słodkowska-Łabuzek z RDOŚ w Krakowie, koszt odłowienia jednej nutrii to 2,5 tys. zł. – Oczywiście mówimy o znalezieniu siedliska zastępczego i kontrolowanego, tak żeby się nie rozprzestrzeniały – tłumaczyła.

W związku z opublikowany informacjami, radne miejskie: Małgorzata Kot i Agnieszka Paderewska (klub radnych PiS) ponownie skierowały do prezydenta Krakowa pytania w tej sprawie. W swojej interpelacji zapytały m.in. o to kiedy wspomniany przetarg zostanie ogłoszony, a także czy od chwili ujawnienia i policzenia zwierząt w zbiorniku przy ul. Smoleńskiego ich liczba uległa zmianie.

„Oszacowana zostanie ilość zwierząt do odłowienia”

– Przedstawiciel RDOŚ w Krakowie potwierdził, że pozyskane zostały środki finansowe na działania zaradcze w stosunku do tych zwierząt. Aktualnie pracownicy RDOŚ w Krakowie prowadzą działania terenowe, mające na celu określenie wielkości populacji nutrii bytujących w stawie przy ul. Smoleńskiego – zapewnia Łukasz Sęk, wiceprezydent miasta Krakowa.

Dodaje też, że na podstawie monitoringu oszacowana zostanie ilość zwierząt do odłowienia. Wtedy też będzie możliwe rozpoczęcie odłowów.

Radne miejskie zapytały też o to, czy w sprawę został zaangażowany krakowski Rzecznik ds. Zwierząt. – Rzeczniczka ds. Zwierząt jest w stałym kontakcie z rzecznikiem Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Krakowie i w razie konieczności będzie uczestniczyć w planowaniu działań zaradczych w stosunku do tych zwierząt– podsumowuje Sęk.

To groźny gatunek IGO

Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Krakowie przypomina, że obecność nutrii w naturze ma niekorzystny wpływ na rodzimą przyrodę, infrastrukturę a także na bezpieczeństwo sanitarne. - Zwierzęta te zostały zaklasyfikowane jako jedne ze 100 najgroźniejszych gatunków inwazyjnych na świecie – tłumaczy.

– Gatunek ten może być nosicielem co najmniej 30 patogenów i pasożytów – wylicza RDOŚ.

Nutrie zasiedlają stawy, bagna, rozlewiska, rzeki i wolniej płynące strumienie. – W szybki sposób potrafią osuszyć i pozbawić roślinności szuwarowej obszar swojego bytowania (…) Roślinożerne nutrie usuwają więcej roślin wodnych, niż potrzebują do zaspokojenia swoich potrzeb żywieniowych – czytamy w komunikacie RDOŚ. Co więcej zwierzęta te wyrządzają poważne szkody poprzez drążenie nor w brzegach stawów i rzek, w tamach, zaporach i wałach ziemnych.

Zwykle żyją w grupach rodzinnych o liczebności 2-13 osobników. – Nutrie w sprzyjających warunkach rozmnażają się przez cały rok, po ciąży trwającej około 4,5 miesiąca rodzi się 2-9 młodych, które osiągają dojrzałość płciową po 3-10 miesiącach – tłumaczy RDOŚ.