Pierwszy raz syna byłego wiceprezesa Cracovii. „Zawsze w siebie wierzyłem”

18-letni Mateusz Tabisz ma za sobą dwa krótkie występy w ekstraklasie. 14 lutego zadebiutował na stadionie Cracovii i niewiele zabrakło, by jego akcja miała wpływ na przebieg spotkania.

Od przedszkola do ekstraklasy

W koszulce w biało-czerwone pasy występuje bez przerwy od szóstego roku życia. Jego ojciec Jakub Tabisz przez ponad 20 lat był prawą ręką prezesa Janusza Filipiaka. Po nim odziedziczył smykałkę do gry, ale zdążył go przebić.

Do pierwszego zespołu awansował niedawno, ale już wcześniej przyglądali mu się trenerzy seniorów. Szansę debiutu dał mu niedawno Luka Elsner. Tabisz junior (rocznik 2007) wziął udział w dwóch zremisowanych meczach ekstraklasy z Lechią Gdańsk (1:1) i Jagiellonią Białystok (0:0). 

Mateusz Tabisz w sparingu Cracovii
Mateusz Tabisz w sparingu Cracovii

Zabrakło niewiele

W tym drugim, rozegranym 14 lutego na stadionie Cracovii, wszedł dopiero w 90. minucie, jednak jego odważna akcja mogła mieć duże znaczenie. Po faulu na nim tuż przed polem karnym Amir Al-Ammari uderzył z rzutu wolnego i niewiele się pomylił. 

– Niestety Amirowi trochę brakło. Natomiast gdyby nie faul, to mógłbym uderzyć na bramkę i kto wie, jak by to się skończyło – mówi Mateusz Tabisz w rozmowie z LoveKraków.pl. 

Nie ukrywa, że przed pierwszymi meczami towarzyszył mu stres. Jest jednak przekonany, że po kolejnych szansach z emocjami będzie coraz lepiej. Być może za jakiś czas „wystrzeli”, jak obrońca Oskar Wójcik, który jest jednym z objawień tego sezonu. 

Jakub Tabisz, były wiceprezes Cracovii
Jakub Tabisz, były wiceprezes Cracovii
Krzysztof Kalinowski

Praca i wiara

Tabisz może grać na obu skrzydłach, wahadłach i „dziesiątce”. Trener Elsner dużo z nim rozmawia, by czuł się coraz pewniej. Przyznaje, że początki w nowej szatni „były ciężkie”, ale z czasem funkcjonowało mu się coraz lepiej.

Zawsze wierzyłem w siebie, w swoje umiejętności. Każdy, kto bardzo chce coś robić w swoim życiu, nigdy się nie podda
Mateusz Tabisz, zawodnik Cracovii

Twierdzi, że niezależnie od pozycji, cały czas trzeba pracować.  – Jeżeli nie widzi się u siebie braków, to znaczy, że nie jest dobrze – podkreśla. 

Debiut w ekstraklasie, gra przy – jak podkreśla – wspaniałych kibicach Cracovii było jednym z jego wielu marzeń. Kolejne, w tym te największe, dopiero zamierza spełnić.

Jak każdy dzieciak, który zaczyna gra w piłkę, chciałbym kiedyś wystąpić w reprezentacji Polski
Mateusz Tabisz, zawodnik Cracovii