Pijany mężczyzna próbował wywołać fałszywy alarm
57-letni krakowianin został zatrzymany i usłyszał zarzut fałszywego zawiadomienia. Grozi mu za to do ośmiu lat więzienia.
W jednym z krakowskich marketów budowlanych w Krakowie, do pracownika podszedł mężczyzna i wręczył mu kartkę. Nim pracownik zorientował się, co jest na niej napisane, mężczyzna zniknął za regałami sklepu. – Z informacji zamieszczonej na kartce wynikało, że na terenie marketu znajduje się ładunek, który wybuchnie za kilka godzin – relacjonuje sierż. Anna Zbroja-Zagórska z biura prasowego małopolskiej policji.
O sprawie została powiadomiona policja. Funkcjonariusze zabezpieczyli teren sklepu, gdzie wraz z psami szkolonymi na wykrywanie ładunków i materiałów wybuchowych przeprowadzili sprawdzenie minersko-pirotechniczne. Zabezpieczono również monitoring, na podstawie którego sporządzono rysopis mężczyzny.
Kilkanaście minut później 57-latek został zatrzymany. Policjanci ustalają, czy mężczyzna może mieć związek z innymi fałszywymi alarmami w centrach handlowych na terenie Krakowa