Piraci drogowi stracili prawa jazdy. Dwóch w jednej miejscowości

Niemal 120 km/h pędzili w terenie zabudowanym kierowcy, którzy w ostatnich dniach zostali zatrzymani przez policjantów na małopolskich drogach.

We wszystkich przypadkach skończyło się to wysokimi mandatami, dużą liczbą punktów karnych i natychmiastową utratą prawa jazdy.

Dwa BMW pędziły przez Wyźrał

Pierwsze zatrzymanie miało miejsce w sobotę 3 stycznia w miejscowości Wyźrał w w gminie Brzeźnica. Policjanci zatrzymali 38-letniego mieszkańca gminy Tomice, który kierował BMW z prędkością 116 km/h.

Policjant z radarem
Policjant z radarem
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Oprócz przekroczenia prędkości mężczyzna nie miał zapiętych pasów bezpieczeństwa. Został ukarany mandatem w wysokości 2 tys. zł i 14 punktami karnymi za nadmierną prędkość, a także dodatkowym mandatem 100 zł i 5 punktami za brak pasów.

Dzień później, również w Wyźrale, funkcjonariusze zatrzymali drugiego kierowcę BMW. 28-letni mieszkaniec Kielc jechał 118 km/h przy obowiązującym ograniczeniu do 50 km/h. W tym przypadku mandat również wyniósł 2 tys. zł, a na konto kierowcy trafiło 14 punktów karnych.

Audi 118 km/h w Andrychowie

Trzeci przypadek odnotowano 6 stycznia na ul. Krakowskiej w Andrychów. Policjanci zatrzymali do kontroli 22-letniego mieszkańca miasta, który kierował Audi.

Pomiar wykazał, że mężczyzna przekroczył dozwoloną prędkość o 68 km/h. Został ukarany mandatem w wysokości 2 tys. zł oraz 14 punktami karnymi. Również w tym przypadku policjanci zatrzymali mu prawo jazdy.

Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Policja apeluje o rozsądek

Funkcjonariusze przypominają, że nadmierna prędkość jest jedną z głównych przyczyn najpoważniejszych wypadków drogowych. Jazda ponad dwa razy szybciej niż pozwalają przepisy w terenie zabudowanym stanowi bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia.