Plac św. Marii Magdaleny w zieleni? [Sonda]
Jeszcze w latach 90-tych plac św. Marii Magdaleny był w większości zielony. Dziś jest tam jedno wątłe drzewko posadzone po tym, jak wcześniejsze duże drzewo, po obudowaniu kamieniem, po prostu uschło. Miasto ma w planach większy remont, ale na razie nie ma na to środków.
Tak plac św. Marii Magdaleny wyglądał w roku 1981:
Plac przebudowano w 2000 roku i z jego pierwotnego wyglądu praktycznie nic nie zostało. Cały teren wyłożono kamienną nawierzchnią i wyodrębniono obrys stojącego tam przed laty kościoła. W 2001 roku odsłonięty został pomnik ks. Piotra Skargi, który od samego początku budził kontrowersje, zarówno jeśli chodzi o samą formę, jak i sposób realizacji – bez konsultacji i konkursu.
Kostki położone na placu okazały się nietrwałe – choć nie aż w takim stopniu, jak te wapienne, które są właśnie usuwane z placu Mariackiego. Już jednak od kilku lat mówi się o potrzebie remontu. Sprawa się jednak coraz bardziej odwleka w czasie, a ubytki są usuwane punktowo. – Wymieniliśmy tam te kostki, które były najbardziej zniszczone. W przyszłości, jeśli znajdą się środki na kompleksową naprawę, sprawa jest otwarta – mówi Michał Pyclik, rzecznik Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu.
Przywrócić zieleń?
Czy przy okazji większego remontu mogłaby tam powrócić zieleń w bardziej rozbudowanej formie, niż dzisiejsze osamotnione drzewko? Zdaniem architekta Mateusza Budziakowskiego istotne jest nie tylko, czy tej zieleni będzie więcej, ale jak miałaby wyglądać.
– Najwłaściwszym rozwiązaniem byłaby organizacja konkursu i to rzecz absolutnie konieczna. Bardzo smutne jest to, że w Krakowie takich konkursów się nie robi – ocenia. Jak mówi, konkurs pozwoliłby poznać kilkanaście czy nawet kilkadziesiąt pomysłów, które stałyby się podstawą do poważnej rozmowy o oczekiwanym wyglądzie placu.
– Obecnie panuje tam chaos. Mamy fontannę, która moim zdaniem nie pasuje do niczego. Uschło drzewo, które rosło tam od lat. Na pewno ważnym krokiem było pokazanie obrysu kościoła św. Marii Magdaleny i myślę, że ten element powinien pozostać. Czy wrócić do trawnika? Być może - to kwestia do dyskusji, ale najważniejsze, żeby mieszkańcy zobaczyli różne propozycje i mogli się na ich temat wypowiedzieć – stwierdza.
Jak mówi, plac św. Marii Magdaleny jest bardzo ciekawą przestrzenią, która daje duże pole do popisu dla architektów. To z jednej strony zamknięta przestrzeń, ale też plac przy bardzo ruchliwej Grodzkiej i wyjście w stronę nieco ukrytej Kanoniczej.