Po 16 robotnicy schodzą z budowy. Tak wygląda remont kluczowego węzła komunikacyjnego w Krakowie

Kandydat PiS na prezydenta Krakowa Michał Drewnicki krytykuje sposób prowadzenia remontu torowiska pod Teatrem Bagatela. Zarzuca władzom miasta, że nie szanują czasu mieszkańców.

„Czas mieszkańców nie jest szanowany”

Michał Drewnicki zorganizował konferencję prasową na wylocie z ulicy Szewskiej, na tle trwających prac przy wymianie rozjazdów tramwajowych pod Teatrem Bagatela. 

Zwrócił uwagę, że zaledwie kilka minut po godzinie 16 z placu budowy zeszli pracownicy, mimo że inwestycja dotyczy jednego z kluczowych węzłów komunikacji tramwajowej w centrum miasta. Jego zdaniem to dowód na to, że – jak mówił – „dla władz miasta czas mieszkańców nie jest ważny”.

Polityk podkreślał, że remont, który ma potrwać co najmniej dziewięć miesięcy, jest obszarowo niewielką inwestycją

Zastanawiał się, czy ktokolwiek policzył, ile czasu stracą mieszkańcy z powodu obecnej organizacji prac. 

– Dobry gospodarz powinien patrzeć nie tylko na koszty finansowe, ale też na to, ile czasu zabiera mieszkańcom dana inwestycja – mówił, dodając, że w Krakowie zbyt rzadko mówi się o „koszcie czasu” dla pasażerów.

Konferencja prasowa Michała Drewnickiego w temacie remontu torowiska pod Teatrem Bagatelą
Konferencja prasowa Michała Drewnickiego w temacie remontu torowiska pod Teatrem Bagatelą
Patryk Salamon/LoveKraków.pl

Zapowiedź zmiany podejścia do inwestycji

Kandydat PiS zapowiedział, że jeśli zostanie prezydentem Krakowa, priorytetem będzie dla niego człowiek, a nie – jak określił – „tabelka w Excelu”. Podkreślił, że przy remontach i inwestycjach kluczowa ma być organizacja harmonogramów prac tak, by były realizowane jak najszybciej. 

Jego zdaniem czas trwania robót powinien być jednym z najważniejszych kryteriów przy rozstrzyganiu przetargów.

Drewnicki wskazywał, że tam, gdzie to możliwe, prace powinny być prowadzone na dwie, a nawet trzy zmiany. Zaznaczył, że rozumie ograniczenia związane z hałasem nocą w ścisłym centrum, ale – jak mówił – trudno mu zaakceptować sytuację, w której robotnicy schodzą z budowy o godzinie 16, co wydłuża remont do dziewięciu miesięcy. 

Argumentował, że przy planowaniu inwestycji w pierwszej kolejności powinny decydować możliwości technologiczne skrócenia czasu ich trwania.

Przykład z Mistrzejowic

Budowa chodnika
Budowa chodnika
Krzysztof Kalinowski/Lovekrakow.pl

Kandydat przywołał także swoje wcześniejsze interwencje w Mistrzejowicach. Jak relacjonował, rozkopano tam chodnik i fragment terenu, ograniczając mieszkańcom dostęp do przychodni, sklepów i przystanków komunikacji miejskiej, po czym przez miesiąc na budowie niewiele się działo. 

– Mieszkańców nie interesuje harmonogram na papierze, bo papier przyjmie wszystko – mówił Drewnicki.

Według niego to właśnie mieszkańcy ponoszą konsekwencje przedłużających się prac, tracąc czas, którego „nikt im nie zwróci”. Dlatego postulował „rewizję harmonogramów” i dostosowanie ich do realnych potrzeb użytkowników miasta. 

Zapowiedział, że jako prezydent będzie dążył do tworzenia planów robót „pod ludzi”, z naciskiem na szacunek dla czasu krakowian.

„To jesteśmy winni mieszkańcom”

Remont torowiska i rozjazdów przy Teatrze Bagatela
Remont torowiska i rozjazdów przy Teatrze Bagatela
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Drewnicki ocenił, że remont pod Bagatelą to „kolejne blokowanie ruchu w centrum miasta”, przypominając o utrudnieniach także w rejonie ulic Straszewskiego i Franciszkańskiej. 

Jego zdaniem miasto nie może pozwolić sobie na kumulację tak wielu ograniczeń w kluczowych punktach komunikacyjnych. Przekonywał, że konieczna jest zmiana podejścia władz do planowania prac.

– Inwestycje powinny być realizowane znacznie szybciej i to jesteśmy winni mieszkańcom Krakowa – podsumował kandydat PiS. 

Dodał, że w wielu miastach, także za granicą, remonty prowadzone są na kilka zmian, co można obserwować choćby na przekazach z kamer internetowych. Zapowiedział, że w razie wygranej będzie dążył do tego, by podobne standardy obowiązywały również w Krakowie.