Pobicie na Bulwarach. Chcieli wrzucić nieprzytomną ofiarę do Wisły

Przed godziną 1 w nocy doszło do pobicia mężczyzny w okolicach Mostu Dębnickiego. Dokonali tego jego znajomi, z którymi chwilę wcześniej rozmawiał. Mężczyzna z obrażeniami głowy leży w szpitalu.

Około godziny 00.40 Policja otrzymała zgłoszenie od przypadkowego świadka zdarzenia, że potrzebna jest pomoc medyczna dla mężczyzny, który został pobity przez osoby, które chwilę wcześniej z nim rozmawiały. Pokrzywdzony leżał pozostawiony w okolicy ulicy Tynieckiej i Mostu Dębnickiego z widocznymi obrażeniami głowy. Przewieziony został do szpitala, przebywa tam do chwili obecnej.

Informację o tym zdarzeniu otrzymaliśmy od jednego z przechodniów, który widział całą sytuację. – Grupa pięciu kolegów pobiła bardzo ciężko jakiegoś ich znajomego na bulwarach w okolicy ulicy Tynieckiej. Była z nimi jedna kobieta, która próbowała załagodzić sytuację. Karetka przyjechała po około 20 minutach. Szybciej interweniowała Policja, ale nie udało im się złapać sprawców – pisze Tomek, który przysłał nam tę informację. – W pewnym momencie próbowali przeciągnąć nieprzytomnego chłopaka i wrzucić go do Wisły – dodaje świadek zdarzenia.

W rozmowie z policjantami pobity mężczyzna odmówił udziału w czynnościach mających na celu ustalenie okoliczności zdarzenia i sprawców. – Mężczyzna nie chce, aby toczyło się w tej sprawie postępowanie – informuje Katarzyna Padło z Małopolskiej Policji. – Wygląda na to, że pokrzywdzony mężczyzna był w towarzystwie osób znanych mu i wszystko działo się w tym gronie – mówi Padło.