Pociąg został wyczyszczony. Czy miasto musiało za to zapłacić?
Ostatni element pierwszego etapu Parku Kolejowego w Krakowie kazał na siebie długo czekać. To, że nowe urządzenie zabawowe pojawi się w odmienionej przestrzeni między ul. Kopernika a ul. Grzegórzecką w listopadzie było zapowiadane od dawna.
Zarząd Zieleni Miejskiej w Krakowie zapewniał, że montaż urządzenia zostanie szybko przeprowadzony, tak by najmłodsi mogli z niego skorzystać jeszcze przed końcem miesiąca. Tak się jednak nie stało.
Urzędnicy uderzyli się w piersi i przyznali, że termin oddania do użytku pociągu był podany – huraoptymistycznie. Ostatecznie pociąg został przywieziony w połowie grudnia.
Bohomazy
Niestety, zaledwie kilka dni po tym, gdy ogrodzenie zniknęło, drewniana konstrukcja pociągu została zniszczona bohomazami, które ktoś na niej namalował. Zarząd Zieleni Miejskiej w Krakowie poinformował, że sprawa została zgłoszona policji.
Czy miasto musiało za to zapłacić?
Jak informuje nas Piotr Subik z biura prasowego Urzędu Miasta Krakowa, pociąg został już wyczyszczony.
– Zrobił to jeszcze wykonawca parku, firma Flora, w ramach dobrej współpracy. Nie wiązało się to z dodatkowymi kosztami – tłumaczy.