Pociągiem do Zakopanego? Każda minuta jest cenna

Dziś podróż pociągiem Krakowa do Zakopanego ciągle trwa dłużej niż jazda samochodem. Jednak przy okazji świąt czy długich weekendów, kiedy na zakopiance tworzą się wielokilometrowe korki, potencjał połączenia kolejowego staje się w pełni widoczny. Kolejne planowane na niej inwestycje mają skrócić czas przejazdu i zwiększyć komfort podróżowania.

Wcześniej zmorą pasażerów podróżujących do Zakopanego była konieczność trzykrotnej zmiany kierunku, która znacząco wydłużała czas podróży. Teraz gotowe są już dwie łącznice, które pozwalają uniknąć tego problemu i zaoszczędzić nawet pół godziny. Pierwsza, w Suchej Beskidzkiej, została oddana do użytku w czerwcu ubiegłego roku i kosztowała 42 mln zł. Dużo droższa była inwestycja w Krakowie – za łącznicę Zabłocie-Krzemionki, wraz z budową dwóch przystanków, PKP PLK zapłaciły ponad 352 mln zł.

Prawie miliard na inwestycje.

To jednak jeszcze nie koniec inwestycji na trasie między Krakowem Głównym a Zakopanem. Po pierwsze, jeszcze w tym roku ruszają prace w Krakowie, na linii kolejowej między Krakowem Płaszowem a Podborami Skawińskimi. Po drugie, do 2023 roku PKP PLK planują remonty na trasie od Skawiny przez Suchą Beskidzką, Chabówkę aż do Zakopanego za ponad 900 milionów złotych.

Na pierwszym z odcinków, między Skawiną a Suchą Beskidzką, prace rozpoczęły się jesienią. Teraz jeszcze trwa przygotowywanie projektów, a w marcu ruszą kolejne roboty w terenie  – Wybudowany będzie nowy przystanek Radziszów Centrum, który ułatwi dostęp do kolei. Na dziewięciu stacjach i przystankach (Radziszów, Leńcze, Kalwaria Zebrzydowska Lanckorona, Stronie, Stryszów, Rzozów, Wola Radziszowska, Podolany, Przytkowice), podróżni zyskają lepszą obsługę. Modernizacja linii obejmie m.in. sześć mostów i 35 km torów – wylicza Dorota Szalacha z biura prasowego PKP PLK.

Chabówka-Zakopane

Jeszcze w I kwartale tego roku spółka chce podpisać umowę na zaprojektowanie i przebudowanie drugiego odcinka, z Chabówki do Zakopanego. W tym przypadku na liście oczekujących na modernizację są stacje i przystanki: Chabówka, Rokiciny Podhalańskie, Raba Wyżna, Sieniawa, Pyzówka, Lasek, Nowy Targ, Szaflary, Szaflary Wieś, Biały Dunajec, Poronin i Zakopane. – Zakończenie prac na całej linii skróci podróż z Krakowa do Zakopanego o blisko półtorej godziny, z 3 godzin 30 minut do  nieco ponad 2 godzin – zapowiada Dorota Szalacha.

Koleje Małopolskie widzą szanse

O tym, że już teraz potencjał połączenia kolejowego z Krakowa do Zakopanego jest ogromny, świadczą próby podejmowane do tej pory przez Koleje Małopolskie. Spółka kilkukrotnie skierowała swoje składy do Zakopanego przy okazji świąt czy długich weekendów i w większości przypadków zainteresowanie ze strony pasażerów było bardzo duże. Po zakończeniu przynajmniej części modernizacji na tej trasie spółka zapowiada – jeszcze w połowie roku – uruchomienie regularnych połączeń. Początkowo tylko weekendowych, w wakacje, ale z perspektywą rozszerzania oferty, jeśli będzie zainteresowanie ze strony pasażerów.

Rewolucja w planach

Nawet jednak po zakończeniu wszystkich prac rywalizacja między pociągiem a samochodem ciągle będzie silna, biorąc pod uwagę, że równolegle trwa budowa nowych odcinków zakopianki, które będą zachęcać do wybierania samochodu – nawet jeśli ostatecznie korki przed Zakopanem okażą się co najmniej takie same lub większe.

Rewolucją jeśli chodzi o podróże koleją z Krakowa do Zakopanego ma się stać wybudowanie zupełnie nowej linii kolejowej, zwanej najczęściej linią „Podłęże-Piekiełko”. W praktyce to trochę bardziej skomplikowane: nowe tory poprowadzą z podkrakowskiego Podłęża do Szczyrzyca, a tam rozdzielą się w dwóch kierunkach: to Tymbarku i do Mszany Dolnej. To łącznie ponad 58 kilometrów linii. Na trasie będzie 11 tuneli o łącznej długości ok. 12 km oraz osiem estakad o łącznej długości ponad 7 km. Parametry techniczne pozwolą na jazdę pociągów z prędkością 160 km/h.

Do tego zmodernizowany ma być prawie 75-kilometrowy odcinek linii między Chabówką a Nowym Sączem. W okolicach Limanowej planowana jest estakada o długości ponad 1 km, a w powiecie limanowskim – dwa tunele o łącznej długości ok. 6 km.

Po długiej batalii o to, by z fazy życzeń przejść do fazy przygotowań, udało się już podjąć konkretne kroki. W październiku PLK ogłosiły przetarg na projekty – zarówno dla budowy nowej linii, jak i dla modernizacji istniejącej. Modernizację spółka planuje na lata 2020-2024, a budowę – na 2020-2026.

Nowe możliwości

To będzie realna zmiana dla całego regionu. Skróci się nie tylko czas podróży między Krakowem a Zakopanem. Szybciej przejedziemy też z Krakowa do Nowego Sącza i między Chabówką a Nowym Sączem. – Pociągi między Krakowem a Zakopanem będą miały krótszy o ok. 30 km dystans. Czas przejazdu skróci się do ok. 1 godz. 40 min. Trasa do Nowego Sącza skróci się o 75 km, pociągi nie będą musiały już jechać przez Tarnów. Skróci się też czas przejazdu do Muszyny i Krynicy – przekonuje Dorota Szalacha.