Pod koniec sierpnia radni podniosą opłaty za śmieci?

System miał się załamać, a śmieci zalać ulice. Drugi Neapol – taki był scenariusz dla Krakowa, jeśli nie zostałyby wprowadzone podwyżki za odbiór śmieci. Tak się nie stało, ale ceny i tak pójdą w górę.

Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania i krakowski magistrat jednym głosem przekonywali o tym, że podwyżki opłat są nieodzowne. – Nadchodzi ten moment, że środki nie wystarczają na pokrycie kosztów. Chyba nikt nie chciałby się obudzić w mieście zasypanym odpadami – mówił 24 lutego wiceprezydent Andrzej Kulig.

MPO natomiast wyliczało, ile pieniędzy zabraknie. W 2018 roku system zamykał się w kwocie 200 mln złotych. W 2019 koszty wzrosły do 229 mln złotych. Na ten rok MPO szacuje, że będzie potrzebne 256 mln złotych, a w 2021 już 266 mln złotych.

– Jeśli ceny zostaną na obecnym poziomie, to przy wszystkich zmianach w prawie i kosztów z tym związanych przestaniemy odbierać śmieci koło września – powiedział 14 lutego Piotr Odorczuk, rzecznik prasowy MPO.

Wrzesień za pasem, a w Krakowie spokój. W lipcu pojawiła się informacja o tym, że ceny miałyby wzrosnąć, ale nie tak, jak chciała miejska spółka. Urzędnicy zaproponowali, aby za każdą osobę w gospodarstwie domowym płacone było 27 złotych w przypadku selektywnej zbiórki.

Wciąż jednak nie pojawił się projekt uchwały, który wprowadziłby w życie nowy cennik, ale jak twierdzi Piotr Odorczuk, na najbliższej sesji rady miasta (26 sierpnia) radni mają się nad nim pochylić. Potwierdza to rzecznik prezydenta Krakowa. – Wszystko wskazuje, że tak będzie. W najbliższych dniach zostanie przekazany radnym projekt – mówi Monika Chylaszek.

Stabilnie

Rzecznik prasowy MPO podkreśla, że na razie zagrożenia załamania systemu nie ma. Oddalił go – paradoksalnie – COVID. – Teraz jest stabilnie, mamy kredyt. Zagrożenia załamania systemu nie ma, bo przez COVID jest mniej odpadów – stwierdza.

– Chodzi jednak o naszą kondycję firmową. System się nie zmienia – ma się sam finansować, stąd podwyżki muszą zostać przegłosowane – przekonuje przedstawiciel MPO.