Polak rozrabiał w samolocie. Nie odleciał z Krakowa

We wtorek po południu strażnicy graniczni interweniowali na pokładzie samolotu do Belfastu.

Załoga uznała, że zachowanie 35-letniego Polaka stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwa lotu. Mężczyzna nie stosował się do poleceń obsługi statku powietrznego, a dodatkowo wyczuwalna była od niego woń alkoholu. Decyzją kapitana obywatel Polski – pochodzący z jednej z miejscowości powiatu krakowskiego – został wycofany z rejsu, a następnie pod eskortą funkcjonariuszy dobrowolnie opuścił samolot. Na Polaka nałożono mandat karny w wysokości 500 złotych za zakłócanie porządku.