Policjant ruszył w pościg za pijanym kierowcą

W czasie wolnym od służby, funkcjonariusz z III Komisariatu Policji w Krakowie ruszył w pościg za pijanym kierowcą.

Pod koniec października, funkcjonariusz pełniący na co dzień służbę w III Komisariacie Policji w Krakowie, zatrzymał pijanego kierowcę i dzięki temu zapobiegł tragedii, do której mogło dojść.

Około godziny 18.00 st. sierż. Jacek Piech jechał swoim prywatnym samochodem na służbę. W drodze do pracy zatrzymał się w jednym ze sklepów spożywczych na przedmieściach Krakowa. W kolejce do kasy stał przed nim mężczyzna, od którego wyczuwalna była silna woń alkoholu. Po wyjściu ze sklepu wsiadł do samochodu i odjechał/

– Policjant natychmiast przez telefon  komórkowy poinformował oficera dyżurnego o zdarzeniu, prosząc równocześnie o  podesłanie patrolu. Następnie podbiegł do swojego auta i pojechał za pijanym kierowcą, cały czas utrzymując kontakt wzrokowy z jadącym przed nim pojazdem – informuje st.asp. Dariusz Łach z Zespołu Prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.

Po kilkunastu minutach ścigany kierowca zjechał na posesję, wysiadł z pojazdu i chwiejnym krokiem podszedł do policjanta z pytaniem, dlaczego go śledzi.

– Jego bełkotliwa mowa, problemy z zachowaniem równowagi oraz wyczuwalna woń alkoholu  wskazywały na to, że jest pijany. Kiedy dowiedział się, że mężczyzna, który za nim jechał  jest policjantem , stał się agresywny i usiłował wypchnąć go z posesji. W tym momencie  na miejsce dojechał patrol policji, a funkcjonariusze poddali kierowcę badaniu na zawartość alkoholu. Okazało się, że mężczyzna ma prawie 2 promile alkoholu w organizmie – dodaje przedstawiciel małopolskiej policji.

Za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu grozi mu do dwóch lat pozbawienia wolności.