Północna obwodnica Krakowa. Odcinkowy pomiar wyłapał 6 tysięcy kierowców w niecałe trzy miesiące

Ponad 6 tys. naruszeń przepisów zarejestrowały w ciągu niecałych trzech miesięcy urządzenia do odcinkowego pomiaru prędkości w tunelu północnej obwodnicy Krakowa.

W sprawie odcinkowego pomiaru prędkości na północnej obwodnicy Krakowa interweniował niedawno poseł Łukasz Kmita z Prawa i Sprawiedliwości, wcześniejszy wojewoda małopolski. W skierowanym do resortów infrastruktury oraz spraw wewnętrznych zapytaniu pytał m.in. o zasadność działania systemu zamontowanego przy tunelu w Zielonkach.

Poseł wskazywał, że część kierowców uważa lokalizację urządzenia za niecelową. Pisał też o ograniczeniu prędkości do 80 km/h na odcinku z trzema pasami ruchu w każdym kierunku.

– Droga ekspresowa spełniająca najwyższe parametry – w przekonaniu wielu – stała się skarbonką do zarabiania pieniędzy przez Skarb Państwa – napisał w zapytaniu.

Ministerstwo w odpowiedzi podało dane dotyczące działania systemu. Jak poinformowano, instalacja odcinkowego pomiaru prędkości kosztowała 1 mln 651 tys. zł.

Od 2 lutego do 27 kwietnia 2026 roku urządzenia zarejestrowały 6082 naruszenia przepisów.

Samych wystawionych mandatów na razie jest znacznie mniej. Według odpowiedzi resortu nałożono dotąd 397 mandatów na łączną kwotę 193 tys. zł. W przypadku pozostałych naruszeń nadal prowadzone są czynności wyjaśniające.

Dlaczego w tunelu obowiązuje 80 km/h?

W odpowiedzi podpisanej przez wiceministra infrastruktury Stanisława Bukowca resort tłumaczy, że tunel w Zielonkach ma specyficzną geometrię. Droga przebiega tam w łuku pionowym, a wjazd i wyjazd odbywa się po odcinku o dużym nachyleniu.

Ministerstwo zwraca też uwagę na szczególne warunki panujące w tunelach.

– Należy mieć tutaj na uwadze m.in. trudniejsze warunki ewentualnej ewakuacji kierowców i pasażerów, a także świadomość, że ograniczenie prędkości w tunelach znacząco zmniejsza skutki zdarzeń drogowych oraz ryzyko wystąpienia katastrof drogowych – czytamy w odpowiedzi.

Odcinkowy pomiar prędkości na S52
Odcinkowy pomiar prędkości na S52
Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Zapowiedzi z czasu budowy

Ograniczenie do 80 km/h było zapowiadane jeszcze na długo przed otwarciem północnej obwodnicy Krakowa. Już w 2024 roku Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad informowała, że tunel pod Zielonkami różni się od tunelu pod Luboniem Małym na zakopiance.

– Pod Zielonkami sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Ze względu na ukształtowanie terenu droga w tym miejscu na krótkim miejscu dość szybko opada i równie szybko się wznosi. Spadek ma nawet 4,6 proc., czyli 4,6 m na każde 100 metrów drogi – wyliczał wówczas Kacper Michna z małopolskiego oddziału GDDKiA. – Te specyficzne warunki drogowe powodują, że w tunelu będzie obowiązywać ograniczenie prędkości 80 km/h – zapowiadał.

Nie było jednak wówczas jeszcze mowy o tym, że w obiekcie zostanie zainstalowany odcinkowy pomiar prędkości. Przetarg w tej sprawie Główny Inspektorat Transportu Drogowego przeprowadzał w połowie ubiegłego roku. W opisie zamówienia dla wykonawcy znalazło się stwierdzenie, że GDDKiA „pilnie prosi o objęcie tunelu odcinkowym pomiarem prędkości”.

Możliwe zmiany

Jednocześnie ministerstwo przyznało, że dotychczas nie odnotowano w tunelach zdarzeń drogowych zakłócających płynność ruchu. Z tego powodu GDDKiA ma przeprowadzić analizę obowiązującej organizacji ruchu i zweryfikować możliwość podniesienia limitu prędkości.

Nie ma natomiast planów demontażu odcinkowego pomiaru prędkości z S52 ani przeniesienia urządzeń w inne miejsce.

5 maja GITD informował o uruchomieniu odcinkowego pomiaru na autostradzie A4 między węzłem Tarnów Centrum a MOP-em Jawornik, działa też OPP w Rabce na drodze krajowej nr 28. Urządzenia są już zamontowane na A4 między węzłami Łagiewniki i Wieliczka

Nowe fotoradary stanęły już także w Głogoczowie na DK7 oraz w Ładnej i Czajowicach przy DK94.