Pompkami na dachu samochodu rozgrzewali się przed Juwenaliami?
Zakłady pijanych studentów nie zawsze kończą się na śmiechu i dobrej zabawie. Konsekwencją tego „niewinnego” wybryku są szkody w wysokości 1500 zł. A to żadne stypendium – naukowe czy socjalne – pokryć nie może.
Wczoraj o godzinie pierwszej w nocy dwaj studenci pochodzący ze Śląska postanowili sprawdzić swoje umiejętności fizyczne. Postawili na trening siłowy, a konkretnie na pompki, ćwicząc je na dachu zaparkowanego przed akademikiem Forda Escort. Samochód nie wytrzymał obciążenia, zniszczeniu uległa karoseria. Właściciel oszacował straty na 1500 zł.
- Obydwaj mężczyźni, po wytrzeźwieniu, zostali przesłuchani. Usłyszeli zarzuty uszkodzenia mienia, za co grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności – informuje Katarzyna Padło z Biura Prasowego Małopolskiej Policji.