Ponad 1 mln zł na podwyżki dla pracowników MNK

Muzeum Narodowe w Krakowie otrzymało od Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego dotację podmiotową w wysokości 1 mln 200 tys. zł. Kwota w całości ma zostać przeznaczona na podwyżki dla pracowników instytucji.

Przypomnijmy, że w 2015 roku rozpoczęła się ogólnopolska akcja protestacyjna Dziady Kultury. Powodem jej rozpoczęcia są niskie płace pracowników kultury. W wielozakładowy spór zbiorowy weszły wówczas m.in. Wojewódzka Biblioteka Publiczna w Krakowie, Muzeum Archeologiczne czy Muzeum Narodowe w Krakowie. Jednak w marcu 2016 roku ci ostatni wystąpili ze sporu zbiorowego.

W specjalnym oświadczeniu wydanym w marcu b.r., Katarzyna Podniesińska, przewodnicząca Komisji Zakładowej w MNK stwierdziła, że pozostanie w sporze nie jest gwarancją pozyskania pieniędzy na podwyżki. - Długotrwałe pozostawanie w sporze bez efektów finansowych nie jest celem związku – celem jest uzyskanie pieniędzy na podwyżki. Dyrektor jest pracownikiem Ministerstwa, a więc pieniądze na podwyżki mogą przejść tylko poprzez jego osobę – informowała.

To dopiero pierwszy krok

Potrzebne środki udało się pozyskać. Jednak zwiększenie pensji pracowników wcale nie będzie łatwym procesem. Dotację podmiotową, skierowaną jako podstawową dotację utrzymującą instytucję, zwiększono o 1 mln 200 tys. zł. Ta kwota została w całości przeznaczona na regulacje płac. Sama podwyżka nie będzie miała charakteru jednorazowego i będzie się wahała w granicach od ok. 60 zł – 80 zł oraz 140 zł – 150 zł (kwota przypadająca na jednego pracownika).

- Staraliśmy się wypracować system podwyżek, które realizujemy już od 1 lipca – informuje Andrzej Betlej, dyrektor Muzeum Narodowego w Krakowie.- We współpracy ze związkami zawodowymi udało się stworzyć wspólny mechanizm rozdziału tych funduszy. Część z nich została podzielona pomiędzy wszystkich pracowników. Nie są to duże pieniądze, a część funduszy zostaje przeznaczona na regulacje systemowe. Chcemy w ten sposób docenić pracę najbardziej zaangażowanych osób pracujących w muzeum.

Dyrektor podkreśla, że kwota ma być pierwszym krokiem w kwestii systemowej zmiany płac.

–  Chciałbym tutaj mocno podkreślić, że zdajemy sobie sprawę, że sposób podziału funduszy zależy od dyrektora. Naszą filozofią jest bliska współpraca z przedstawicielami pracowników – mówi Andrzej Betlej. - Zdaję sobie sprawę z zaniedbań płacowych. Dlatego regulację traktuję wyłącznie jako pierwszy krok w tym kierunku.

Ministerstwo: „Nasze możliwości budżetowe są ograniczone”

Piotr Gliński, Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego podczas ostatniej wizyty w Krakowie przyznał, że przyznanie dotacji było decyzją trudną.

-  Po rozmowach z dyrektorem ustaliliśmy, że w czerwcu będzie możliwa jakaś pomoc. Nie są to łatwe decyzje – przyznaje wicepremier Gliński. - Nasze możliwości budżetowe są szalenie ograniczone.  W tym roku - co było decyzją poprzedniej ekipy, podniesiono uposażenia w instytucjach kultury w Polsce o 5%. Z uwagi na relatywnie gorszą sytuację pracowników MNK, podjąłem decyzję o dodatkowej pomocy na prośbę nowego kierownictwa instytucji.