Potrzebna debata o smogu? Czas na działania

Kandydat na senatora proponuje debatę na temat zanieczyszczenia powietrza w Krakowie. Kontrkandydaci odpowiadają, że teraz potrzebne są konkretne działania, a nie tylko dyskutowanie o problemie.

Łukasz Gibała zaproponował debatę o smogu kandydatom z okręgu nr 33 (wschodnie oraz południowe dzielnice Krakowa). Poseł chce, żeby kandydaci ubiegający się o miejsce w izbie wyższej parlamentu przedstawili, co konkretnie zamierzają zrobić w kwestii ochrony powietrza. – W mojej opinii jest to najpoważniejszy problem, który trapi nasze miasto – mówi Gibała.

Planowany termin debaty to środa w następnym tygodniu. Polityk nie wybrał daty spotkania przypadkowo. Do wtorku prezydent Andrzej Duda musi podjąć decyzję w sprawie podpisania ustawy antysmogowej - skierowania jej do Trybunału Konstytucyjnego lub odrzucenia. Kandydat jest otwarty na każdą formułę takiej debaty i liczy, że kandydaci na senatorów przyjmą jego zaproszenie.

Godyń-Swędzioł i Klich: potrzebne działania

Renata Godyń-Swędzioł, kandydatka Prawa i Sprawiedliwości, zaznacza, że nie podjęła jeszcze decyzji o udziale w debacie. – Jako jedyna z klubu PiS, w listopadzie 2013 roku, głosowałam za wprowadzeniem zakazu palenia węglem w Krakowie, więc zdaję sobie sprawę z wielkiego problemu, jakim jest smog dla mieszkańców stolicy Małopolski – mówi dla LoveKraków.pl dyrektor Miejskiego Szpitala im. G. Narutowicza.

– To już nie czas na rozmowy, tylko działania. Ja takie prowadzę od dawna. Już podczas konferencji prasowej z Grzegorzem Lipcem apelowaliśmy, aby prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę antysmogową. Wziąłem także udział w wystąpieniu dla Krakowskiego Alarmu Smogowego w tej sprawie oraz głosowałem w senacie za projektem ustawy antysmogowej. Uważam, że to sprawa najważniejsza dla Krakowa i dlatego przyłączę się do każdej inicjatywy, która zmusi prezydenta Dudę do podpisania ustawy. Oczekuję także wzajemności i wsparcia  – komentuje dla nas Bogdan Klich, senator Platformy Obywatelskiej.

Łukasz Gibała odpiera zarzut senatora i twierdzi, że nie tylko dyskutuje, ale również działa w tej sprawie. Do tej pory poseł ograniczał się tylko do tworzenia pism oraz listów adresowanych do rządzących polityków.