Poważna awaria sieci tramwajowej. Prezydent w drugim dniu przeprasza pasażerów
Pierwsze problemy z napięciem na pętli Czerwone Maki P+R zaczęły się w czwartek rano. Potem na zaledwie kilka godzin tramwaje wróciły do kursowania. Po południu znów doszło do paraliżu komunikacyjnego.
Dopiero ok. godz. 10 o problemach poinformował oficjalny profil urzędu na Facebooku.
W piątek tramwaje dalej nie jeżdżą na Ruczaj ani ul. Kapelanka, Monte Cassino czy odcinkiem ul. Dietla.
Awaryjne działania i komunikacja zastępcza
Jak mówi prezydent Krakowa Aleksander Miszalski, do czasu przywrócenia ruchu tramwajowego MPK Kraków i firmą Mobilis uruchomili zastępcze linie autobusowe. Pojazdy kursują po trasach umożliwiających przesiadki w rejonie Czerwonych Maków.
Aby ułatwić pasażerom podróż, autobusy zostały skierowane awaryjnie na remontowany most Grunwaldzki. Ruch odbywa się tam wspólnym pasem tramwajowo–autobusowym. Jak podkreśla magistrat, to rozwiązanie było możliwe dzięki współpracy z wykonawcą prac.
„Pracujemy, by jak najszybciej przywrócić ruch”
– Wiem, że utrudnienia są dla wielu z Was problemem, dlatego nieustannie pracujemy, by jak najszybciej je usunąć i przywrócić ruch tramwajowy przez Czerwone Maki. Przepraszam za wszystkie opóźnienia i dziękuję za wyrozumiałość – przekazał prezydent Krakowa.