Pożar zabytkowej kamienicy w centrum miasta. Co ustaliła prokuratura?
Końcem lipca ubiegłego roku doszło do pożaru kamienicy w centrum miasta, dokładnie przy ulicy Lubicz 15. Niegdyś działał w niej m.in. klub nocny Ermitaż. Właśnie w nim zaczęła się historia zabójstwa, która miała finał przed krakowskim sądem ćwierć wieku temu.
Wróćmy jeszcze do pożaru. Postępowanie w tej sprawie wszczęła krakowska prokuratura. Było prowadzone pod kątem „sprowadzenia zdarzenia w postaci pożaru, zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach”. Jak przekazali nam śledczy, w listopadzie ubiegłego roku zostało umorzone. Prokuratura nie dopatrzyła się przestępstwa. – Ustalono, że pożar nie stwarzał zagrożenia dla zdrowia i życia wielu osób, a także dla mienia wielkich rozmiarów – przekazał nam prok. Mirosław Mazur z Prokuratury Okręgowej w Krakowie. W odpowiedzi nie podano, dlaczego w budynku pojawił się ogień. Wystąpiliśmy do prokuratury o udostępnienie dokumentów z postępowania, aktualnie czekamy na rozpatrzenie wniosku.