Pracowita noc strażaków

Z powodu wichury strażacy mieli pracowitą noc. Wyjeżdżali głównie do połamanych drzew, ale także do zerwanych dachów.

– Łącznie na terenie miasta i powiatu zanotowaliśmy około pięćdziesięciu zdarzeń, a w samym Krakowie było ich szesnaście – mówi Łukasz Szewczyk z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie.

Interwencje dotyczyły przede wszystkim połamanych lub powalonych drzew. – Większe zniszczenia i poważniejsze akcje były na os. Bohaterów Września i na ulicy Praskiej, gdzie drzewa przewróciły się na samochody – relacjonuje Szewczyk.

Trzy interwencje – przy ulicach Tuchowskiej, Babińskiego i Zakopiańskiej – dotyczyły częściowo lub całkowicie zerwanego dachu budynku. W żadnym z wypadków, którymi zajmowali się tej nocy krakowscy strażacy, nie było ofiar ani osób rannych.

Kolejna noc ma być już spokojniejsza od poprzedniej. – Na bieżąco otrzymujemy komunikaty z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Jesteśmy przygotowani do reagowania – mówi przedstawiciel straży pożarnej.