Prądnik Biały. W centrum uwagi po latach czekania
Czwarta odsłona naszego dzielnicowego cyklu prowadzi do dzielnicy czwartej, czyli Prądnika Białego. Pięć lat temu opisywaliśmy ją tak:
Zdjęcia zrobione dziś w tych samych miejscach wyglądałyby zupełnie inaczej. Nie tylko dlatego, że na dużej części widocznych tam zielonych terenów wyrosły nowe osiedla, choć to jedna z bardzo istotnych i widocznych zmian dla niemal całych północnych obrzeży miasta. Nie obyło się bez kontrowersji: jednym z nowszych przykładów jest spór pomiędzy deweloperem a szpitalem Narutowicza wokół lądowiska dla helikopterów.
Powstały nie tylko bloki – w 2016 trwały też jeszcze starania o budowę szkoły na os. Gotyk, otwartej na początku ubiegłego roku szkolnego.
Zupełnie inaczej niż na zdjęciach powyżej wygląda przede wszystkim obszar od pętli Krowodrza Górka na północ i dalej w stronę Górki Narodowej, gdzie od ubiegłego roku trwa budowa nowej linii tramwajowej i całego rozbudowanego układu drogowego. Co za tym idzie – dziś trudno byłoby też zrobić zdjęcia ulicy Opolskiej bez ani śladu korka. Podobnie, choć jeszcze w mniejszym stopniu, wygląda to w przypadku al. 29 Listopada.
Koniec czekania
Przez długi czas mieszkańcy północy Krakowa wyrzucali władzom miasta, że w znacznie większym stopniu koncentrują się na południowych dzielnicach, zapominając o północy. Odbywały się nawet protesty, w tym blokowanie al. 29 Listopada.
– Minione lata były w dużej mierze czasem wyczekiwania na liczne inwestycje, który wreszcie zaczęły być realizowane. Wręcz zaczynają się pojawiać głosy mieszkańców, że za dużo rzeczy robi się naraz – komentuje Jakub Kosek, radny miejski z Prądnika Białego. – Oczywiście w pewnym sensie jest to prawda, choć trzeba uwzględnić, że inwestycje były przygotowywane w różnym tempie, na co miały wpływ m.in. odwołania i złożoność tematów. Nikt chyba nie mógł przewidzieć, że tak nałożą się te inwestycje, które już się rozpoczęły, i te, które wystartują niedługo – stwierdza.
Ale ostatnie lata to nie tylko rozpoczęcie prac przy linii tramwajowej i al. 29 Listopada. Swój wygląd zmienił m.in. park Krowoderski, gdzie otwarto niedawno nowy, duży plac zabaw. Prace były też prowadzone w parku Wyspiańskiego i Kościuszki. Wyremontowanych zostało wiele odcinków ulic, np. na Wybickiego, Makowskiego, Weissa, Fieldorfa-Nila, Mackiewicza czy Kuźnicy Kołłątajowskiej.
Sporo nerwów kosztowała już mieszkańców przerwana na wiele miesięcy przebudowa ul. Łokietka, która została wznowiona w ostatnich dniach i jeszcze przez około rok będzie powodować utrudnienia w ruchu. Wcześniej – pośrednio również w związku z ul. Łokietka – wyznaczono, a po skargach kierowców poprawiono, nowe rondo na ul. Jasnogórskiej.
Warto zauważyć też prace prowadzone przez PKP PLK na torach wyznaczających południową granicę dzielnicy: przy ul. Armii Krajowej powstał przystanek kolejowy Kraków Bronowice, na ul. Rydla umożliwiono przejazd pod torami, zniknęło wąskie gardło w postaci wiaduktu na ul. Łokietka.
Co dalej?
W kolejce czekają następne prace. – Coraz bliżej jest budowa tramwaju na Azory, rozpocznie się przebudowa ul. Stelmachów, gdzie wszystko jest już gotowe do złożenia wniosku o decyzję ZRID, ale urzędnicy słusznie czekają z tym, chcąc wyprostować wszystkie sprawy, które mogłyby poskutkować protestami – wylicza Jakub Kosek. – Mamy nadzieję, że uda się przeprowadzić prace na fragmencie ul. Kuźnicy Kołłątajowskiej, ul. Meiera, czy wybudować lewoskręt na ul. Żmujdzkiej – dodaje.
Mieszkańcy liczą też na obiecywany park na terenach po motelu Krak oraz w Toniach i przy ul. Chełmońskiego.
Na funkcjonowanie dzielnicy będą mieć wpływ także drogowe inwestycje realizowane na poziomie wojewódzkim i rządowym. Ogromną zmianą będzie z pewnością uruchomienie północnej obwodnicy Krakowa i krakowskiego odcinka drogi S7, dzięki czemu ul. Opolska i Conrada mają szansę przynajmniej częściowo odpocząć od ruchu tranzytowego. Z drugiej strony – budowa tzw. Trasy Wolbromskiej, czyli obwodnicy Zielonek, która przetnie fragment dzielnicy Prądnik Biały i połączy się z budowanym obecnie fragmentem w rejonie ul. Pachońskiego, ułatwi wjazd samochodów do Krakowa. Budowa, bardzo oczekiwana przez mieszkańców Zielonek, wśród mieszkańców Prądnika wywołała bardzo wiele obaw.
Najwięcej mieszkańców
Upływ pięciu lat nie zmienił z pewnością jednego: pierwszej pozycji Prądnika Białego pod względem liczby ludności. Według danych z końca ubiegłego roku było tam zameldowanych 71 706 mieszkańców. Dzielnica IV zdecydowanie wyprzedza tu pozostałe – następne w kolejce Dębniki i Bieżanów-Prokocim mają trochę ponad 63 tysiące zameldowanych.
W porównaniu ze stanem z roku 2016 liczba mieszkańców wzrosła o 2045, przy czym warto pamiętać, że mówimy tu o oficjalnych danych dotyczących meldunków, a nie rzeczywistej liczbie mieszkańców.
Te liczby przekładają się na wiele innych spraw, choćby tych związanych z budżetem obywatelskim. Co roku dowiadujemy się, że Prądnik Biały zajął pierwsze miejsce lub był w czołówce liczby złożonych projektów, środków przeznaczonych do dyspozycji mieszkańców czy liczby głosujących. W tym roku mieszkańcy dzielnicy IV złożyli 62 projekty do BO, co dało drugi wynik po dzielnicy XIII Podgórze.
Równocześnie jednak w komercyjnym rankingu przygotowywanym przez serwis Otodom dzielnica Prądnik Biały nie zwyciężyła w żadnej z kategorii. Ankietowani dość wysoko ocenili ją za porządek, ofertę handlową, ceny i dostęp do służby zdrowia. Prądnik Biały słabo wypada natomiast pod względem oferty imprezowej i kulturalnej.