Prezydent Krakowa: Do pracy przyjadę tramwajem
Smog dusi krakowian. W czwartek prezydent Jacek Majchrowski wszczął procedurę ograniczenia ruchu samochodowego w centrum. Napisał też apel do mieszkańców.
Oto jego treść:
„W związku z utrzymującymi się ponadnormatywnymi stężeniami pyłu w krakowskim powietrzu, zwracam się do Państwa z uprzejmą prośbą o korzystanie w ciągu kilku najbliższych dni z komunikacji miejskiej i pozostawienie samochodów prywatnych na parkingach. Jednocześnie proszę tych wszystkich, którzy ogrzewają swoje mieszkania piecami węglowymi o to, by zwrócili uwagę na jakość spalanego w nich węgla i nie spalali w nich odpadów domowych. Jeżeli jesteście Państwa właścicielami kominków opalanych drewnem, nie będących jedynym źródłem ogrzewania mieszkania, uprzejmie proszę o rozważanie możliwości czasowego zaprzestania ich użytkowania. Proszę też o nie spalanie na działkach liści. MPO zgodnie z harmonogramem odbiera bezpłatnie odpady zielone. Terminy odbioru można sprawdzić na stronie www.mpo.krakow.pl. Straż Miejska została zobowiązana przeze mnie do podjęcia wzmożonych kontroli palenisk domowych. Proszę, by w przypadku uzasadnionego podejrzenia dotyczącego spalania śmieci lub odpadów, niezwłocznie skontaktować się z dyżurnym Straży Miejskiej pod nr 986.
Jeżeli macie Państwo znajomych, którzy dojeżdżają do pracy spoza granic naszego miasta, proszę o przekazanie mojego apelu o pozostawienie samochodu w miarę możliwości jak najbliżej węzłów komunikacyjnych i korzystanie ze środków komunikacji zbiorowej. Takie działania pomogą w częściowym ograniczeniu stężeń zanieczyszczeń, które zalegają nad Krakowa" – napisał gospodarz miasta.
„Do pracy przyjadę tramwajem”
Na Facebooku jedna z krakowianek napisała do prezydenta, by razem z urzędnikami przyjechał do pracy komunikacją miejską, bo przykład idzie z góry. Na odpowiedź Jacka Majchrowskiego nie trzeba było długo czekać. - Szanowna Pani. Tak, ze względu na sytuację przyjadę do urzędu tramwajem. Odwołałem także wszystkie spotkania, które były planowane poza magistratem i wymagałyby skorzystania z samochodu. Będę zachęcał do tego także moich współpracowników – zapewnił.