Prezydent Majchrowski: Znów będziemy się umawiać pod skarbonką

Rozmawiałem z prof. Franciszkiem Ziejką o skarbonce SKOZK na Rynku Głównym. Zapewnił mnie, że decyzja o usunięciu skarbonki została podjęta przez dyrektora biura SKOZK bez jego wiedzy i podobnie jak ja nie wyobraża sobie, by po tylu latach skarbonka mogła zniknąć z Rynku Głównego. Wszystko więc wskazuje na to, że nadal będziemy się umawiać pod skarbonką – napisał dziś na swoim Facebooku prezydenta miasta Jacek Majchrowski.

Pan profesor Ziejka, przewodniczący Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków w rozmowie z prezydentem Majchrowskim powiedział, iż ta decyzja została wydana za jego plecami i będzie rozmawiał w SKOZK w sprawie jej cofnięcia – tłumaczy Monika Chylaszek, rzecznik prasowy Jacka Majchrowskiego.

Czy więc decyzja Macieja Wilamowskiego, dyrektora biura SKOZK, nie była zbyt pochopna? – Jestem urzędnikiem i odpowiadam za mienie publiczne, które zostało mi powierzone. Jeśli w ciągu trzech lat skarbonka została zdewastowana trzy razy, to trzeba szukać rozwiązań, które uchronią nas przed czwartą dewastacją – tłumaczy dyrektor Wilamowski.

Przypomnijmy, wczoraj dyrektor biura Społecznego Komitetu Ochrony Zabytków Krakowa, podjął decyzję, iż skarbonka nie wróci już na Rynek Główny. Skarbonka została zniszczona 30 września przez 25-letniego mężczyznę, który kopnięciem rozbił szybę. Koszt naprawy został wyceniony na ok. 2 tys. zł. – Liczę na pomoc miasta w naprawie. Koszty ostatecznie i tak będzie musiał pokryć sprawca. A co do zabezpieczeń, chcemy skonsultować to z komendą miejską policji w Krakowie, aby zarekomendowała taką przebudowę skarbony, która nie tylko będzie skuteczna, ale też nie naruszy jej estetyki mówi Maciej Wilamowski.

Kiedy więc skarbonka wróci na swoje miejsce? – Zaraz po naprawie – odpowiada Monika Chylaszek. – Również kwestie finansowe są uregulowane, ponieważ policja zatrzymała mężczyznę odpowiedzialnego za zniszczenie – dodaje.