Prezydent oczekuje na informację, kto jest obecnie właścicielem Wisły Kraków
W piątek wieczorem w gabinecie prezydenta Krakowa odbyło się spotkanie w sprawie sytuacji Wisły Kraków. Władze Krakowa nie będą zastanawiać się nad pomocą dla klubu, dopóki nie będą wiedzieć, kto jest właścicielem spółki sportowej.
Spotkanie trwało ponad 1,5 godziny. Uczestniczyli w nim m. in. prezes Małopolskiego Związku Piłki Nożnej Ryszard Niemiec, szef sejmowej komisji sportu Ireneusz Raś, kardiochirurg prof. Jerzy Sadowski, senator Jerzy Fedorowicz czy dyrektor Zarządu Infrastruktury Sportowej Krzysztof Kowal.
– Wszyscy uczestnicy spotkania są zgodni, że Wisła Kraków jest bardzo cenna dla miasta. Jeśli mamy mówić o jakiejkolwiek pomocy, to musimy wiedzieć, kto jest obecnie właścicielem spółki – mówiła po zakończonym spotkaniu Monika Chylaszek, rzeczniczka prezydenta Krakowa.
Władze miasta nie będą wykonywać żadnych ruchów, dopóki nie dowiedzą się, kto posiada udziały w spółce akcyjnej. – Jeśli prawowici właściciele udowodnią, że do nich należy klub, to będziemy mogli wrócić do rozmów – dodaje Chylaszek.