Problem z wodą w podkrakowskiej miejscowości. Jest apel i ostrzeżenie
Zielonki korzystają z siedmiu ująć wody pitnej, w większości są to studnie o ograniczonym poborze dobowym. Dlatego gdy zużycie jest większe niż możliwości wydobycia, pojawiają się problemy.
Już pod koniec kwietnia tego roku Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych w Zielonkach zapelowało o oszczędzanie wody.
– W ostatnich latach obserwujemy coraz częstsze i dłuższe okresy suszy, co wpływa na poziom wód gruntowych i dostępność wody pitnej. Codzienne nawyki każdego z nas mają ogromne znaczenie. Zakręcanie kranu podczas mycia zębów, zbieranie deszczówki do podlewania ogrodu, używanie zmywarki i pralki tylko przy pełnym załadunku – to drobne gesty, które razem mogą przynieść realne oszczędności – informował PUK.
Spadek ciśnienia wody
Od kilku dni pojawiają się kolejne apele. Te dotyczące ograniczenia zużycia wody, zwłaszcza jeśli chodzi o podlewanie ogrodów czy uzupełniania basenów. – Nadmierne zużycie wody może spowodować spadki ciśnienia w sieci wodociągowej, a nawet czasowe przerwy w dostawie – przestrzegał PUK.
Przedwczoraj mieszkańcy kilku miejscowości przekonali się na własnej skórze, że nie były to czcze pogróżki.
– W związku z utrzymującymi się wysokimi temperaturami oraz zwiększonym zużyciem wody, mogą wystąpić przerwy w dostawie wody oraz spadki ciśnienia w sieci wodociągowej na terenie: Woli Zachariaszewskiej, Zielonek (rejon „Marszowiec”) i Bibic – poinformował PUK 30 czerwca. Utrudnienia występują już od godziny 22 i trwają do 5 rano.